Zakon Assassin's Creed


Komentarze: Fabuła Assassin's Creed Syndicate

1. ik147705-11-2015, 17:05Spoilery OoO xd
2. DeadExit1005-11-2015, 18:22Fabuła w tej części jest bardzo fajnie napisana. Na pewno przebija tą z Unity, która wyglądała dobrze tylko na papierze. Rozdzielenie całej historii na dwie równorzędne ścieżki jest fajnym zabiegiem. Ciekawie rozwinęli wątek współczesny, który daje nadzieję na bardzie ciekawe rozwiązanie w przyszłych częściach. Widać, że wątek Juno jednak do czegoś dąży.
3. AsasynKenway506-11-2015, 20:20Świetny artykuł :*
4. spawn229907-11-2015, 10:10Super gra bulwo, po przeczytaniu powiem jedno, ten tekst jest ciekawszy od tego co dostałem w grze (zastanawiacie się jakim cudem) otóż Syndicate jako asasyn jest grą nudną, owszem Londyn jest fajnie odwzorowany, można w nieskończoność okradać pociągi, statki, powozy (ogólnie jako sandbox gra dalej się sprawdza), ale już konstrukcja zadań fabuła są cienkie. Myślałem, że to Unity wiodło pod tym względem prym, ale nie Ubisoft potrafi "zaskoczyć". Dla mnie to Unity ver. 2.0 tylko że z innymi bohaterami i innym miejscem akcji.
5. NinjaChicken611-11-2015, 14:26Hah, czyli wiadomo czym będzie ten projekt feniks z AC Black Flag. Ach, te easter eggi!
6. Donatello404-12-2015, 20:49Obejrzałem całą serię na YT(pominąłem tylko parę odcinków) i o fabule jestem w stanie powiedzieć, że jest paskudna. Ale może spróbuję tę "paskudność" rozłożyć na czynniki pierwsze:
Zacznę od bohaterów. Jacob to sympatyczny, uśmiechnięty bohater z dużym poczuciem humoru, którym mieliśmy już przyjemność grać w AC II, Brotherhood, Revelations i Black Flag. Zaszczycił też ekrany kin, głównie grał w filmach Spielberga. Granie postacią, która pojawiała się przez parę części serii jest tak nużące i nierealistyczne... Bo czy to realistyczne, że piętnasto-,osiemnasto- i dziewiętnastowieczni zabójcy śmieli ci się w twarz?
A teraz, pomijana przed premierą(widać to na pierwszych screenach i trailerach), siostra bliźniaczka Jacoba, Evie. Jest to osoba powściągliwa, czyli taki drugi Connor. To, że damy komuś powściągliwość jako cechę charakteru, nie oznacza wcale, że będzie postacią barwną i ciekawą. Brak jej bezwzględności Altaira z jedynki czy Stannisa z Gry o tron. Po tym jak się dowiedziałem, że w grze jeden z bohaterów będzie kolejną reinkarnacją nieśmiertelnego po wsze czasy Ezio, pokładałem nadzieję w drugiej postaci, która zresztą była przedstawiana jako persona bardzo spokojna, wykastrowana z denerwującego usposobienia Ezia i Edwarda, jednak zawiodłem się.
Sam wątek romantyczny pomiędzy Henrym Green'em a Evie był kiczem nad kiczami. Nie trzeba wcale spędzać godzin nad lekturą "Romea i Julii" czy oglądając "Titanica" żeby zobaczyć, że coś jest tu nie tak! Tu właściwie nic nie jest dobrze, więc zaraz wyjaśnię. W Londynie porozmieszczane są zasuszone kwiaty. Gdy zbierze ich się ileś tam to Green w końcu porozmawia z Evie. I tak, w końcu po paru minutach rozmowy(jeśli podliczyć wszystkie scenki i rozmowy odbywające się w czasie wątku głównego) nasz hinduski amant postanawia oświadczyć się damie swojego serca. Po co w ogóle Ubisoft takie coś zrobił skoro mogłoby się obejść bez tego, a nawet byłoby wtedy lepiej.
Przechodzimy teraz do dania głównego, czyli fabuły. Jest ona mierna. I można ją podzielić na dwa osobne wątki, tak samo jak bohaterów głównych można podzielić na dwie osoby. Ale nie będę robić oddzielnego akapitu, bo nie ma właściwie czego tu opisywać. Tak więc najpierw kawałek tortu Evie: szuka ona Fragmentu Edenu. I to właściwie wszystko. Oglądamy parę scenek związanych z grzebaniem w paru dziennikach. A całość łączy parę misji. Albo to sceny łączą misje? Bóg raczy wiedzieć. No a teraz omówię Jacoba. Zamierza on podbić Londyn za pomocą swojego gangu Skokierów(z wymyśleniem nazwy dla tej bandy wiąże się iście żenująca scenka, którą można uznać nawet za pomnik pokładów kiczu, które wylewają się z Syndicate). W tym celu zabija kolejnych templariuszy. I tak przez całą grę. Robimy parę szczątkowo ze sobą połączonych misji i zabijamy kolejny cel. Proste, klarowne i do bólu nieciekawe.
Okej, trochę ponarzekałem, więc teraz przestawię plusy(a raczej plus i to właściwie nie jednoznaczny).
Crawford Starrick jest powściągliwy jak Evie, ale ma to co jej brakowało: bezwzględność. I właściwie chciałbym tu coś więcej powiedzieć, ale nie mogę, bo zwyczajnie brak mi materiałów. Po zakończeniu każdej z ośmiu sekwencji(nie licząc sekwencji dziewiątej) mamy krótką, może dwu minutową scenkę z nim w roli głównej. Mógł to być antagonista wybitny, ale oczywiście nasi kochani scenarzyści Ubisoftu i spartaczyli sprawę i nie wykorzystali potencjału leżącego w takim osobniku...
7. spawn229906-12-2015, 20:15@Donatello: Cały czas to mówię ta odsłona jest kiepska, fabularnie to dno najgorsze w serii.
8. malgosia713727-12-2015, 21:06@Donatello: i @spawn229: ja jestem zupełnie innego zdania, mnie osobiście podoba się ta odsłona gry, i wasze narzekania tego nie zmienią. A co do artykułu to świetnie napisany, dobra robota. Witam i gratuluje!
9. AC.R529-12-2015, 21:08@malgosia713: Fabularnie (jako AC) jest słaba, ale (jako sandbox) świetna
10. malik_al_sayf130-12-2015, 11:03Uważam że nowa część Assassins creed jest bardzo dynamiczna. Fabuła nawet mi się podoba. A Eve Jackob mają charakter a nie jak Arno. Bardzo nie lubie powozów.
11. Arno789303-01-2016, 17:22Assassin's creed syndicate jest bardzo fascynująca ale ma mało sekwencji :(
12. Lexi3354104-01-2016, 11:18Jestem, ogólnie zadowolona z gry, mogła by być trochę dłuższa, ponieważ porównując Syndicate z Black Flag, długość jest po prostu śmieszna. Brakuje mi tu dodatkowej sekwencji z w mieszaniem się w sprawy bliźniąt bractwa, jest to trochę zrobione na podstawie " nie słuchaliście mentora, uciekliście bez pozwolenia mistrzów, ale nie jesteśmy źli za waszą niesubordynacje ponieważ odzyskaliście Londyn ". Nie ma żadnego powrotu do tej sprawy, nic. Wracają i zostają wielkimi mistrzami bractwa. Z mojej strony tylko tyle, jak pisłam jestem zadowolna, opis fabuły fajnie i dość przejrzyście zrobiony, jestem ciekawa czy opiszecie również DLC ?
13. Donatello414-01-2016, 20:54@malgosia713: To co ja napisałem trudno nazwać narzekaniem. Prędzej małą recenzją...
14. Wyklęty828-01-2016, 13:06Shaun i Rebecca - lubię ich :D Byli fajni w AC II oraz AC: Brotherhood :D
15. Amy412-02-2016, 15:03Jak dla mnie poki co najlepsza gra ever ! Fabula super. Ogolnie najlepsze sa reakcje Evie i Jacoba ^^ mozna sie posmiac, postraszyc, i trzyma czasem w napieciu to najbardziej kocham w tej czesci !
16. MartinDeSoria605-06-2016, 16:03A czemu nikt nie docenił samego Starricka? przecież ta postać była swietnie wykreowana :) tak samo jak prawie wszyscy antagoniści w serii AC tacy jak Rodrigo, Cesare i Charles Lee.
17. sergio1994108-06-2016, 15:49Szczerze mówiąc to jak dla mnie najlepsza część AC
© 2008 - 2017 zakon-ac.info • there is only ZAC
090
Patronat
Społeczność
Ładowanie...
Do góry
TOP5#19:
  1. FIFA Polonia
  2. Zakon Assassin's Creed
  3. Marvel Comics
  4. Markolf
  5. Need For Speed
wygraj płytę GIGABYTE dla gracza