Strona Główna Zakonu
* FAQ    * Szukaj
 * Zarejestruj    * Zaloguj 
Teraz jest 24-07-2019, 11:10




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Posty: 1085 Poprzednia strona  1 ... 40, 41, 42, 43, 44  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 26-04-2017, 22:08 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 1168
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Esmerill
Potężna fala Mocy powaliła najszybszych, znajdujących się najbliżej bariery, wstrząsnęła całym oddziałem.

Nesy
Gwardzista bez wsparcia Imperatora był wprawdzie groźnym, ale na pewno nie godnym przeciwnikiem dla użytkownika Mocy. Nie nadążył za drobną Rewanżystką, pozwolił na zablokowanie ciosu, nie zdążył obrócić piki, by zaatakować jej drugą stroną. Cios w pierś powalił go.
Zbliżali się kolejni. Byli coraz bliżej bariery.

TrueMan
Gwardzista również był uważnym obserwatorem. Nie dał się nabrać na ten sam ruch, cofnął się, zachował bierność, która pozwoliła mu zablokować cios. W jego oczach nie było strachu, tylko fanatyzm. Tylko chęć zabicia przeciwnika.

teneery, Tomix
Miecz mknął w powietrzu. Ostrze zataczało kolejne fantazyjne kształty. Sith odwrócił się w ostatniej chwili, sięgnąć po broń nie zdążyłby. Odchylił się w tył i przez ułamek sekundy utrzymał się nawet w tej niemożliwej pozycji, po to tylko, by w końcu upaść niezręcznie na plecy.
Zerwał się z ziemi, mając już własną rękojeść w garści. Zobaczył Raene, odwrócił się w jej stronę. Widząc jednak, że nie ona go atakuje, zamarł w miejscu.
Z drugiego transportera wyszedł drugi Sith. Większy. Tylko o pół głowy niższy od Raene. Jego usta wykrzywiał złośliwy grymas. Szpeciła go ogromna ilość blizn, ale chyba był człowiekiem.
W ręku miał włączony miecz świetlny.
— Przegrałeś, Ashin! — krzyknął do pierwszego. — Robimy to na mój sposób.
— Nie, nie, nie — powiedział szybko Sith zwany Ashinem. Odwrócił się do Raene. — Jestem Ashin. Przybywamy w pokoju — wyciągnął przed siebie otwartą dłoń w uspokajającym geście. Większy Sith zawahał się, patrząc na pokaźnych rozmiarów Chiss.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 27-04-2017, 13:30 
Offline
Weteran
Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 920
Płeć: kobieta
Platforma: PC
Chiss wpatrywała się w rozgrywającą się przed nią scenę z niemym zaskoczeniem. Miała nadzieję, że uda jej się porozmawiać, że obędzie się bez walki. Jednak po tym, co zrobił Cadeyrn wcale by się nie zdziwiła, gdyby Sith i jego sprzymierzeńcy zaatakowali. A ona była na widoku, łatwym celem.
Co ty wyprawiasz?! Zwariowałeś?! — Przesłała do Crow, wściekła.
Przegryzła wargę. Na razie powstrzymała się od uruchomienia swoich broni. Może pokazanie dobrej woli mogło jednak pomóc?
Sith najwyraźniej dostrzegł jej brak działania, stojąc w miejscu, nie atakując. Choć jego oszpecony towarzysz najwyraźniej miał inne zdanie.

Spojrzała na wyciągniętą dłoń Ashina. Wyprostowała się i podeszła bliżej pewnym krokiem do Sithów, zatrzymując się parę metrów przed nimi.
Nic nie rób, tylko obserwuj — dała znać Cadeyrnowi.
Kiwnęła głową Ashinowi.
Wybacz ten… pokaz. Mój przyjaciel źle ocenił sytuację i bardzo tego żałuje. — Zerknęła w stronę z której nadleciał miecz ze zmarszczonymi brwiami. Zaraz jednak znów patrzyła na obu Sithów z neutralnym wyrazem twarzy. Wyprostowana, skupiona na nie wyjawianiu kotłujących się w niej emocji. — Wiem, „wybacz” raczej nie brzmi dobrze w sytuacji w której prawie straciłeś głowę…
„Przestań. Panikować”. Raene odchrząknęła.
Ale jestem tutaj, by porozmawiać. — Jeszcze raz zerknęła w stronę, gdzie najprawdopodobniej znajdował się Rewanżysta. — Bez dodatkowych komplikacji.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 27-04-2017, 22:56 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Posty: 3725
Płeć: kobieta
Platforma: PC
Allamaris odstąpiła od martwego przeciwnika, wzdychając głęboko, z ulgą. Wciąż nie była pewna, na jak duży wysiłek może sobie pozwolić po ustąpieniu narkotyku, jednak nie mogła się zawahać. Nie teraz.
Spojrzała na nadciągający spod drzew oddział. Płynnym ruchem złączyła rękojeści mieczy i wyłączyła błękitne ostrze, opuszczając rękę wzdłuż tułowia. Drugą skierowała w stronę Imperialnych Gwardzistów.
Zmrużyła lekko powieki, całą uwagę skupiając na wrogiej grupie, nacierającej niestrudzenie na barierę. Postanowiła wykorzystać chwilowe, powstałe wskutek ataku Dasha zamieszanie i możliwie najszybciej osłabić wytrąconych z równowagi, bądź powalonych na ziemię napastników. Skorzystała z Wyssania Mocy, zaczynając czerpać z sił witalnych Gwardzistów, osłabiając ich i jednocześnie wzmacniając samą siebie, gromadząc energię niezbędną do zastosowania potężniejszych technik Ciemnej Strony.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 29-04-2017, 18:26 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 2276
Płeć: mężczyzna
W oczach przeciwnika Wiln dostrzegł zapał, który zdawał się mówić o oddaniu jakiejś idei. Trzeba było przyznać — Imperator posiadał wiele wiernych do granic możliwości sług.
Powtórzenie dokładnie takiego samego schematu w ofensywie nie przyniosło mistrzowi Jedi żadnych korzyści. Nie zraził się tym jednak, tylko nadal kontynuował taniec, pewien, że ostatecznie jego ostrze sięgnie ciała przeciwnika.
Poczekał na kolejny cios wroga. Gdy ten nadszedł, odskoczył prędko w prawo, chcąc, aby brak oporu jego miecza wytrącił gwardzistę z równowagi. Nie przerywając sekwencji, Thrahrn zmniejszył dystans pomiędzy sobą a przeciwnikiem, świadom, że w bliskim kontakcie pika jest zdecydowanie mniej poręczna niż miecz świetlny i ciął horyzontalnie z lewej, chcąc zdzielić wroga ostrzem po brzuchu.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 01-05-2017, 17:37 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 1924
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Cadeyrn zaklął, Sith zdołał uchylić się przed ostrzem, a Chiss znajdowała się na widoku, o wiele bliżej niż Crow początkowo zakładał. Moment później z drugiego statku wyszedł kolejny Sith. Rewanżysta zaklął ponownie i przemieścił się, dalej jednak nie opuszczając ukrycia. Nie wierzył w pokojowe intencje dwójki mężczyzn, ale w tym momencie kolejna próba ataku mogłaby skończyć się tragicznie. Nie odpowiadał Raene, ale postanowił przystać na jej „plan” i z oddali obserwować dalszy przebieg wydarzeń.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 01-05-2017, 18:47 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 2112
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Rendar ponownie zdecydował się na potężne Pchnięcie Mocy. Tym razem na pewno nie było zaskoczeniem, ale mogło ukraść kilka cennych sekund, które pozwolą Dashowi podejść nieco bliżej granicy bariery, chcąc dać Allamaris jak najwięcej czasu na użycie swoich sztuczek. Wiln był doświadczonym szermierzem i mistrzem Soresu, na pewno nie będzie miał problemu z parowaniem ciosów gwardzistów. Avner potrzebowała miejsca i to miejsce Zabrak chciał jej zapewnić, przejmując przeciwników, którzy będą próbowali na nią napierać.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 03-05-2017, 02:06 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 1168
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Esmerill
Kolejne pchnięcie faktycznie nie było tak efektywne. Teraz nie upadł żaden, ale wszyscy wyraźnie zwolnili, niektórzy całkiem się zatrzymali. Kilku zbladło, ledwie utrzymując pion.
Zasługa All.

Nesy
Gromadząca się energia niegdyś wywoływała strach. Strach, że się nie uda. Strach, że Revan znowu będzie niezadowolony z postępów. Zawsze okazywał to tak... protekcjonalnie. Nigdy nie krzyczał. Jeśli żartował, to zawsze łagodnie, często z siebie.
Czasami Moc wywoływała strach tym, jaka była potężna. Jaką była pokusą.
Ale nie teraz. Teraz była tylko rosnąca potęga. Widmo zwycięstwa. Uwolnienie z łańcuchów.
Gwardziści słaniali się na nogach, niektórzy ledwie trzymali równowagę. Ale szli dalej. Parli cierpliwie do celu. Bezmyślnie.
Co za głupcy. Ale Moc nie była z nimi. Nie. Moc była z Allamaris.
Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy. Moc mnie uwolni.

TrueMan
Gwardzista był na pewno utalentowany. Może nawet nieco wrażliwy na Moc.
Po nietrafionym ciosie szybko wykonał piruet odwrotny do ruchu Wilna, chcąc uderzyć drugą stroną piki, wykorzystać impet nietrafionego ciosu. Ale nie zdążył. Był po prostu za wolny, za mało precyzyjny. Ostrze Rewanżysty wślizgnęło się pomiędzy pikę, a ciało.
Ale nie był to koniec. Wysiłki Rendara i Allamaris mogły tylko kupić czas. Chmara Gwardzistów zbliżała się nieubłaganie, mimo wstrząsających nimi impulsów Zabraka i wyżerającej ich energii Ciemnej Strony.

teneery, Tomix
Wyższy Sith natychmiast podążył za wzrokiem Raene. Jego twarz poruszyła się, ale przez nadmiar blizn ciężko było zdecydować, co to oznacza.
Ashin opuścił dłoń, spróbował uśmiechnąć się delikatnie.
— Najważniejsze, że nic się nie stało i się rozumiemy. Służyliśmy z obecnym tutaj Vaasem — wskazał na swojego towarzysza. — Darth Jadusowi. Ale on wypadł z łask Imperatora, odkąd wyszły na jaw jego powiązania z Revanem. Imperator chciał złamać nam umysły, ale Jadus nas oczyścił. Jeśli mi nie wierzycie, Revan będzie mógł to sprawdzić. Po tym, jak już ich uratujemy. Imperator wysłał potężny oddział Gwardii, w desperackiej próbie pozbycia się was wszystkich, Revana, Jadusa. Jest też z nimi Gniew. W transporterach są najemnicy, to wszystko, co mogliśmy zrobić. Czas na nas. Wskażecie nam drogę?


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 03-05-2017, 21:22 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 2276
Płeć: mężczyzna
Gwardzista w końcu padł, chociaż dawał z siebie wszystko. Wiln podziwiał go za wysiłek, jaki włożył w ich starcie.
To jednak nie był koniec. Cała masa przeciwników zbliżała się do Rewanżystów.
Thrahrn od razu ruszył ku nim. Chwilę wcześniej wyczuł, że Dash uderzył w nich pchnięciem Mocy. Znieśli to całkiem nieźle, ale nie powinni się spodziewać szybkiego ataku z innego kąta. Mistrz Jedi, rozpędzony, zbliżył się do pierwszych Gwardzistów na odległość kilku metrów, po czym wyskoczył w powietrze i pchnął w ich stronę Mocą tak silnie, jak tylko był w stanie. Jednocześnie wykorzystał owe pchnięcie, by wykonać salto do tyłu, nabrać trochę dystansu i przygotować się do starcia z licznymi przeciwnikami.
Wyglądali już na dość osłabionych. Prawdopodobnie przez Allamaris. Wiln postanowił wytrzymać napór wrogów tak długo, jak to będzie konieczne, by Avner zdążyła ich wykończyć.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 04-05-2017, 11:17 
Offline
Weteran
Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 920
Płeć: kobieta
Platforma: PC
Raene zamrugała, patrząc się na jasnowłosego Sitha. Nic się nie stało? Prawie został zamordowany i stał tutaj, uśmiechnięty. Facet miał nerwy ze stali.

To byli słudzy Jadusa, raczej nie zareagowaliby dobrze na jego pojedynek z Revanem. Chyba. Mogli mieć w nosie to, co ich stary mistrz wyprawia i chcą tylko przetrwać. Powiedział „was”, jakby oni jedynie wyświadczali przysługę, a sami już nie byli w kłopotach.
Mam rozumieć, że Gwardia ściga również was? — Uniosła brew, patrząc się to na Ashina,to na Vaasa. — Raczej nie przybylibyście tutaj, gdyby nie to, że tez jesteście w niebezpieczeństwie. Chyba, że aż tak jesteście wierni Jadusowi.

Potrząsnęła głową. Dlaczego pytali się ją o drogę? Jadus im nie powiedział? Chyba, że faktycznie działają już na własną rękę. I nie tak trudno było tam dotrzeć…
Wolałabym dostać coś lepszego niż „sprawdzicie fakty jak będzie po wszystkim”. Wtedy może być już za późno. — Założyła ręce przed sobą.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 04-05-2017, 13:22 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 1924
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Crow nie przestawał się przemieszczać, ponownie spróbował ukrycia swojej obecności w Mocy. Obserwował i nasłuchiwał, czekając na rozwój wydarzeń.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 04-05-2017, 22:45 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Posty: 3725
Płeć: kobieta
Platforma: PC
Wraz z przypływem nowych sił, wątpliwości ustępowały. Allamaris czuła w sobie rosnącą potęgę, czuła przepełniającą ją Moc, pewność siebie. Wyparła ze świadomości słowa Jadusa i Harlotha. Nie myślała już o własnych ograniczeniach, o słabości, niepowodzeniu. Patrzyła z determinacją na nadciągających Gwardzistów, skoncentrowana, świadoma, że tym razem nie może zawieść, nie tylko Revana.
Nie zamierzała jednak przeceniać możliwości swoich, ani towarzyszy. Nie w obliczu tak przeważających sił wroga, napływających wciąż świeżymi falami, prących zawzięcie przed siebie, do celu.
Prędko przeanalizowała sytuację Rewanżystów, odrzucając kilka zbyt ryzykownych lub czasochłonnych rozwiązań.
Spojrzała na Dasha i Wilna.
— Wycofajcie się w głąb bariery, szybko! — przesłała do nich stanowczo. — Wzmocnię ją, żeby nikt nie dostał się do środka i dopiero wznowię atak. Dash niech pilnuje wejścia do budynku, odnajdzie słabe punkty konstrukcji, zawali przejście. Wiln wezwie Cadeyrna i Raene. Potrzebujemy ich wsparcia, pilnie.
Chcąc zapewnić towarzyszom więcej czasu na ucieczkę, Allamaris nasiliła działanie Wyssania Mocy, skupiając się na najbliższych, najbardziej zagrażających im Gwardzistach, szczególnie tych stojących jeszcze na nogach. Jednocześnie ułożyła palce wolnej dłoni w pierwszy gest, gotowa do rozpoczęcia inkantacji na wzmocnienie sfery ochronnej, całkowicie blokując dostęp do jej wnętrza.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 05-05-2017, 23:12 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 2112
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Rendar porozumiewawczo kiwnął głową po czym wycofał się wgłąb bariery. Całe jego skupienie skierowane zostało na wejście. Szukał słabych punktów, których uszkodzenie spowodowałoby zawalenie drzwi. I to miał zamiar zrobić. Nie mieli szans w otwartej walce. Liczby były po stronie przeciwników.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 12-05-2017, 18:07 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 2276
Płeć: mężczyzna
Wiln kiwnął głową i prędko wycofał się wgłąb bariery. Przeciwników było zbyt wiele. Liczby czasami mają spore znaczenie.
Ruszył w stronę dachu, na którym zniknęli wcześniej Raene i Crow.
Gdy uznał, że jest już wystarczająco blisko, spróbował wyczuć sygnaturę towarzyszy w Mocy.
— Potrzebujemy pomocy. Natychmiast. Czas zacieśnić obronę, kompletnie nas przytłoczyli. — Przekazywał przez telepatię zwięzłe, krótkie komunikaty.
Odwrócił się, by zobaczyć, jak radzą sobie Dash i All. Czekał jednocześnie na odpowiedź nowej dwójki.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 21-06-2017, 16:16 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 1168
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Esmerill, Nesy, TrueMan
Gwardziści dotarli do bariery, ale tutaj zatrzymał się ich postęp. Kilku spróbowało uderzać pałkami, inni strzelali z blasterów.
W końcu chcieli przenieść uwagę na drzwi. Ale nie zdążyli.
Budynek był stary, zaniedbany. Istniejące od początku wady konstrukcyjne tylko się powiększyły wraz z upływem czasu. Gdy Rendar wlał Moc w punkty, które dostrzegł, wejście zawaliło się z okropnym hukiem. Wiln ledwie utrzymał równowagę na chwiejnym dachu.
Teraz już wszystko zależało od innych - od odprawiających rytuał, od Revana, od Raene i Crowa...

teneery, Tomix
— Nie rozumiesz — pokręcił głową Ashin. — Ani Jadus, ani Imperator nie wiedzą jeszcze, że tu jesteśmy. Byłem świadkiem potęgi Revana i Republiki pod jego wodzą. Poddać się komuś takiemu to nie hańba,
to mądrość. Mam co zaoferować. Mam środki pieniężne, siatkę agentów, wpływy. Byłem niemalże prawą ręką Jadusa. Ale koniec już z Imperium. Rozumiesz już? Zdradziliśmy Imperium, zdradziliśmy Jadusa. W zamian chcemy ochrony. Mamy ze sobą ludzi, a na dłuższą skalę możemy pomóc w dekonstrukcji Imperium.
Wiem, że nie musisz mi ufać. Ale my musimy dostać się do Revana.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 21-06-2017, 17:36 
Offline
Weteran
Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 920
Płeć: kobieta
Platforma: PC
Raene zmarszczyła brwi, przyglądając się Sithowi uważnie. Rozważyła jego słowa. Tak czy tak odnalazłby stary budynek, nie znajdował się daleko; nie wspominając już o odbywającej się na zewnątrz walce, która na pewno przyciągnęłaby jego uwagę. Mogli ją zabić w każdej chwili, jednak zdecydowali się - a przynajmniej Ashin się zdecydował - na rozmowę. Co miało sens, jeśli faktycznie chcieli sprzymierzyć się z Revanem - mordowanie Rewanżystów raczej nie było dobrym pomysłem w tym przypadku.
I do tego dochodziła jeszcze wiadomość od Wilna. Musieli wracać do reszty, i to jak najszybciej.

Dobrze. — Kiwnęła głową. — Zaprowadzę was.
Obserwuj z boku, ale nic nie rób o ile nie przyuważysz czegoś podejrzanego z ich strony, dobra? — Przesłała do Cadeyrna.
Dopilnujcie, bym nie pożałowała swojej decyzji — rzuciła jeszcze do dwójki Sithów.
Wracamy do was, przyprowadzimy pomoc — dała znać Thrahrnowi.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 21-06-2017, 19:47 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Posty: 3725
Płeć: kobieta
Platforma: PC
Allamaris odetchnęła z ulgą, kiedy fala Gwardzistów zatrzymała się na wzmocnionej barierze. I prawie podskoczyła ze strachu, słysząc nagły, przeraźliwy huk dobiegający od strony zrujnowanej hali.
Spojrzała prędko na zawaloną konstrukcję, a później w górę, w ślad za Wilnem. Przez moment zastanawiała się, czy nie odszukać jego sygnatury w Mocy, jednak zaraz zrezygnowała, skupiając znów całą uwagę na roztaczającej się wokół Rewanżystów sferze ochronnej. Nie spodziewała się, by przeciwnicy zdołali ją wkrótce przełamać, ale nie zamierzała też ułatwiać im zadania.
Postąpiła kilka kroków naprzód.
Sięgnęła Mocą ku najbliższym Gwardzistom, atakując oddział Plagą Mocy. Wykorzystując nagromadzoną wcześniej energię. Wkładając w nią cały swój wewnętrzny ból, zrodzony ze złości i rozpaczy, nie opuszczający jej od czasu powrotu z Tythonu, podsycony konfrontacją z Jadusem, poczuciem zdrady.
Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy. Moc mnie uwolni.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 22-06-2017, 21:44 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 1924
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Obyś się co do nich nie myliła — odpowiedział, a następnie ruszył za Chiss i dwójką Sithów, trzymając się jednak na dystans.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 28-06-2017, 07:35 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 2112
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Z każdą minutą sytuacja stawała się coraz bardziej niebezpieczna. Nawet zawalone przejście i magia Avner nie powstrzymają gwardii na zawsze. Crow i Raene powinni się pospieszyć.
— Pogoń z łaski swojej naszą dwójkę spóźnialskich. Nie wiemy ile czasu wytrzyma Allamaris, a i przez gruz i nasze trupy gwardia się przebije. — Rendar przesłał telepatycznie do Wilna. Następnie Zabrak rozejrzał się po okolicy. Nie było to najlepsze miejsce do obrony. Z braku lepszych pomysłów Dash zajął miejsce niedaleko kobiety, oczekując na dalszy tok wydarzeń.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 02-07-2017, 15:35 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 2276
Płeć: mężczyzna
Wiln ledwo zdążył wysłać wiadomość drugiej grupie Rewanżystów, gdy nagle coś mocarnie zatrzęsło budynkiem, na którym stał. Mistrz Jedi musiał poświęcić chwilę na łapanie równowagi i odnalezienie się w sytuacji.
Chwilę później skontaktowała się z nim Raene.
— Czekamy — odpowiedział i skierował się do krawędzi dachu, by rozeznać się w sytuacji na dole.
Bariera All najwidoczniej działała całkiem sprawnie. Uczennica Revana szykowała chyba teraz kolejne sztuczki.
Gdy Thrahrn zebrał się do zeskoczenia na ziemię, odezwał się do niego Rendar, prosząc o pogonienie Cadeyrna i Raene.
— Tak jeszcze na szybko — przesłał do tej drugiej. — Gdybyście mogli się pospieszyć, byłoby super.
Zeskoczył na dół i udał się prędko w stronę towarzyszy. Nie widząc lepszego rozwiązania, ustawił się w podobny sposób co Dash i czekał, aż przybędą posiłki.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 04-07-2017, 01:07 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 1168
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Esmerill, Nesy, TrueMan
Wiln zeskoczył z dachu. Nie wylądował jednak na ziemi. Okazało się, że bariera stanowi litą całość. Jedi ledwie utrzymał równowagę, stał się jednak celem bardziej oddalonych gwardzistów. W jego stronę natychmiast pomknęły strzały z blasterów.
Tymczasem Ciemna Strona zbierająca się wokół Allamaris znalazła ujście. Gwardziści bledli i słabli w oczach. Niektórzy upadali na kolana lub opierali się bezradnie o barierę, nie znajdując w sobie siły do kolejnych ciosów.
Ci, którzy lepiej znieśli atak Mocą, odsunęli się od Rewanżystów. W ich rękach błysnęły granaty i termodetonatory. Zaraz zaczęli obsypywać nimi barierę, za nic mając osłabionych, umierających już powoli gwardzistów leżących obok niej.

teneery, Tomix
— Szybciej będzie, jeśli pojedziemy — powiedział Ashin. W trakcie komunikacji z Cadeyrnem i Thrahrnem przyglądał się uważnie Chiss, teraz jednak ponownie się rozluźnił. Wskoczył na transportowiec, za nim podążył Vaas. Jasnowłosy Sith wskazał Raene miejsce obok siebie.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 04-07-2017, 19:53 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Posty: 3725
Płeć: kobieta
Platforma: PC
Głuche uderzenie w barierę, tuż nad głowami Rewanżystów, ledwie przebiło się przez odgłosy wrogiego natarcia.
Allamaris dopiero po chwili zerknęła w górę, kiedy w kierunku sklepienia pomknęły pierwsze pociski z blasterów.
Zmarszczyła nieznacznie brwi, dostrzegając Wilna.
— Nie mogę go teraz wpuścić — rzuciła do Dasha, odrobinę zaniepokojona. — Jeśli otworzę barierę, zasypią nas granatami. Nie odeprzemy ich wszystkich.
Przeniosła wzrok na atakujących ich Gwardzistów.
Skrzywiła się mimowolnie. Nigdy nie lubiła obserwować skutków stosowanej przez siebie magii, szczególnie efektów Choroby lub Plagi Mocy, jednak widok leżących na ziemi przeciwników, obrzucanych przez własnych towarzyszy ładunkami wybuchowymi, budził w niej jeszcze większą odrazę.
Fanatyzm wysłanników Imperatora wydawał się wręcz nierealny. Bezmyślne parcie do celu, z rozkazu szaleńca i potwora, bez sprzeciwu, nie zważając na nic, nawet własne życie, po trupach.
Jak my za Revanem, przemknęło jej przez myśl. Niszcząc i zabijając w jego imieniu. Dla jego celów. Ślepo.
Zacisnęła dłonie w pięści, próbując znów się skoncentrować na trwającej walce.
Nie, to nie tak. Dominaar nie miał wtedy racji. Beniko też się myliła. To nie tak.
Odwróciła gwałtownie głowę.
— Gdzie oni są? — zastanowiła się na głos, wciąż nie widząc Raene i Cadeyrna.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 04-07-2017, 20:42 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 2112
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Dash kiwnął głową dając znać Allamaris, że zrozumiał i spróbuje coś z tym zrobić. Zabrak wyłączył miecz i uklęknął na ziemi. Zamknął oczy. Dash pozwolił Mocy przepłynąć przez całe jego ciało. Jego skupienie powędrowało w kierunku lecących w stronę bariery, Wilna i ładunków wybuchowych. Rewanżysta chciał przechwytywać lecące granaty i zawracać je w stronę gwardzistów.
Rendar miał nadzieję, że reszta drużyny szybko pojawi się ze wsparciem.


Ostatnio edytowano 06-07-2017, 13:52 przez Esmerill, łącznie edytowano 2 razy

Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 05-07-2017, 09:03 
Offline
Weteran
Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 920
Płeć: kobieta
Platforma: PC
Raene bez wahania kiwnęła głową Ashinowi i czym prędzej wskoczyła na wskazane miejsce, gotowa poprowadzić Sithów.
Przygotujcie się do walki, Gwardia już tu jest.
Pomyślała jeszcze przelotnie o Cadeyrnie, ale ten powinien do nich dotrzeć prędzej czy później, a czekanie na niego mogłoby tylko przedłużyć sytuację, a ona sama poleciła mu obserwację z daleka. Poza tym raczej się nie palił do ukazania się im nowym sprzymierzeńcom, przynajmniej na razie. „Za to jest gotów rzucić w nich mieczem, akurat gdy mam zamiar pogawędzić”, pomyślała kwaśno.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 10-07-2017, 16:41 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 1924
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Crow postanowił zachować dystans, nie ufał dwójce Sithów i nie miał zamiaru pakować się do ich transportowców. Dziwiło go, że Raene tak łatwo zaufała dwójce nieznajomych. Rewanżysta miał tylko nadzieję, że jego obawy nie zostaną potwierdzone, że faktycznie sprowadzają posiłki, a nie dodatkowych przeciwników.
Cadeyrn miał zamiar podążać za transportowcami na nogach, a w razie potrzeby przyspieszyć swoje ruchy z pomocą Mocy.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Star Wars 2 - gra
PostNapisane: 15-07-2017, 15:31 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 2276
Płeć: mężczyzna
Wilna ogarnęło zaskoczenie, gdy jego stopy uderzyły nie o ziemię, a o barierę Allamaris. Po raz kolejny musiał włożyć wiele wysiłku w zachowanie równowagi.
Najwidoczniej spod tworu Avner można było wyjść bez problemu, ale powrót już nie należał do najłatwiejszych.
Nagle dobiegło go ostrzeżenie w Mocy.
Intuicyjnie włączył bladoróżową klingę miecza i rozpoczął odbijanie ostrzału przeciwników.
Gdy Gwardziści rozpoczęli bombardowanie bariery granatami, Mistrz Jedi spróbował skierować jak najwięcej z nich z powrotem do właścicieli, a następnie postanowił jak najprędzej zeskoczyć na ziemię i usunąć się z pola rażenia.


Góra
Zobacz profil
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Posty: 1085 Poprzednia strona  1 ... 40, 41, 42, 43, 44  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


TOP5#: