Strona Główna Zakonu
* FAQ    * Szukaj
 * Zarejestruj    * Zaloguj 
Teraz jest 21-07-2019, 13:08




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Posty: 82 Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 16-12-2012, 21:25 
Offline
Najemnik
Najemnik
Posty: 165
Płeć: mężczyzna
Platforma: Xbox 360
Ja na serio popatrzyłem na Conora z innej strony i myśle jakbym zagrał w następną część AC, w której on by był bohaterem to napewno bym go polubił.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 16-12-2012, 21:51 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Posty: 3725
Płeć: kobieta
Platforma: PC
lepel666 napisał(a):
...ale chyba Noah zdradził, że zagramy Connorem i to nie raz (18min i około 12sek)?
Nie. Ta kwestia poruszana jest później, kiedy Noah mówi, że chętnie powróci do postaci Connora, ale póki co nie ma żadnych informacji od Ubi o kontynuacji jego historii.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 16-12-2012, 22:51 
Offline
Najemnik
Najemnik
Awatar użytkownika
Posty: 145
Płeć: mężczyzna
Tak tu czytam o tym wywiadzie, że pozwala poznać z innej strony Connora i z chęcią bym go wysłuchał, ale niestety nie posługuję się tak dobrze językiem angielskim. Jeżeli ktoś mógłby streścić, to co mówi Noah i podać kilka ciekawostek, to byłbym bardzo wdzięczny.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 17-12-2012, 13:01 
Offline
Zasłużony
Zasłużony
Awatar użytkownika
Posty: 2183
Płeć: mężczyzna
Platforma: PS4
Nesy napisał(a):
Noah mówi, że chętnie powróci do postaci Connora, ale póki co nie ma żadnych informacji od Ubi o kontynuacji jego historii.
Więc jeśli kolejna część miałaby wyjść w 2013 to możemy być pewni, że Connorem nie pogramy, bo takich rzeczy się nie nagrywa kilka miesięcy przed premierą raczej.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 17-12-2012, 14:09 
Offline
Weteran
Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 560
Płeć: mężczyzna
Mirek napisał(a):
Nesy napisał(a):
Noah mówi, że chętnie powróci do postaci Connora, ale póki co nie ma żadnych informacji od Ubi o kontynuacji jego historii.

Więc jeśli kolejna część miałaby wyjść w 2013 to możemy być pewni, że Connorem nie pogramy, bo takich rzeczy się nie nagrywa kilka miesięcy przed premierą raczej.
Chyba że to klasyczna zmyła, a wszystko jest już dawno nagrane ;)


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 17-12-2012, 15:15 
Offline
Zasłużony
Zasłużony
Awatar użytkownika
Posty: 2183
Płeć: mężczyzna
Platforma: PS4
@DarthDestruktor: Wątpię, żeby człowiek się zgadzał na wywiad a potem w nim kłamał, no bez jaj. Wtedy mógłby dać jakąś wymijającą odpowiedź. Jak mówi nie to ja wierzę, że nie.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 17-12-2012, 15:31 
Offline
Weteran
Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 560
Płeć: mężczyzna
Mirek napisał(a):
@DarthDestruktor: Wątpię, żeby człowiek się zgadzał na wywiad a potem w nim kłamał, no bez jaj. Wtedy mógłby dać jakąś wymijającą odpowiedź. Jak mówi nie to ja wierzę, że nie.
Taa, tak samo jak w wywiadach mówiono, że Thanos nie pojawi się w Avengers, Anakin przemieni się w Vadera w pierwszych 15 minutach filmu, a w AC3 dostaniemy Masonów.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 17-12-2012, 15:53 
Offline
Zasłużony
Zasłużony
Awatar użytkownika
Posty: 2183
Płeć: mężczyzna
Platforma: PS4
DarthDestruktor napisał(a):
Thanos nie pojawi się w Avengers
Nie wiem o co chodzi.

DarthDestruktor napisał(a):
Anakin przemieni się w Vadera w pierwszych 15 minutach filmu
Metaforycznie?

DarthDestruktor napisał(a):
a w AC3 dostaniemy Masonów.
I dostaliśmy, choć bardzo słabo ten wątek poprowadzono.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 17-12-2012, 17:59 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Posty: 3725
Płeć: kobieta
Platforma: PC
Miecio napisał(a):
Tak tu czytam o tym wywiadzie, że pozwala poznać z innej strony Connora i z chęcią bym go wysłuchał, ale niestety nie posługuję się tak dobrze językiem angielskim. Jeżeli ktoś mógłby streścić, to co mówi Noah i podać kilka ciekawostek, to byłbym bardzo wdzięczny.
W całym wywiadzie poruszonych zostało sporo różnych kwestii. Castingu, pracy z wykorzystaniem technologii motion capture (Noah twierdzi, że większość cut-scenek nagrywanych było wraz z przechwytywaniem ruchów ciała, także z innymi aktorami, dzięki czemu miał wpływ na sposób poruszania się Connora i mógł lepiej odgrywać postać), indiańskich języków, zwyczajów, czy akcentów oraz konsultacji Ubisoftu ze specjalistami. Pojawiają się pytania o to, czy Noah grał w poprzednie odsłony serii, która jest jego ulubioną (AC2), jakiego bohatera najbardziej lubi (Altaira). Pytania o podobieństwa lub jego wspólne cechy z Connorem (podobieństwo w kwestii pochodzenia rodziców). Do tego pytania o inspiracje dla postaci Connora. I tutaj warto wspomnieć, że Noah wymienia film Ostatni Mohikanin, a konkretnie postać imieniem Magua i jego wypowiedź (którą tutaj przytacza), jako inspirację dla sposobu mówienia Connora. Ponadto wspomina, że zdecydował by Connor nie używał żadnych skrótów językowych, typu can't, don't, ale mówił pełne can not, do not, jakby dopiero uczył się angielskiego, nie chciał również dodawać wymuszonego akcentu, a ton jego głosu miał być spokojny, zimny, jak w cytowanym dialogu.
Sporo jest też mówione o tym, co spotkało Connora. Że w dużym stopniu jest on postacią tragiczną. Bo chociaż Ezio również przeżył śmierć rodziny, to nie wpłynęła ona na niego tak bardzo, jak śmierć matki i spalenie wioski na Connora (który swoją drogą miał wtedy 4, czy 5 lat). Noah wspomina o tym, że to wydarzenie odcisnęło się bardzo mocno na jego postaci, kształtując przyszły charakter Connora i sprawiając, że jest takim, jakiego go widzimy. Że to dlatego jest sam, prawie w ogóle się nie uśmiecha. Zwraca uwagę na to, że nie spotkało go w życiu zbyt wiele dobrego i gdyby powstała kolejna część z Connorem w roli głównej, to chciałby, żeby choć wtedy zaznał trochę szczęścia. Noah zwraca też uwagę na scenę, kiedy Connor dociera do palącej się wioski i mówi, że chociaż wiedział, że to się stanie, bo znał scenariusz, to scena naprawdę go poruszyła.
Ponadto w wywiadzie przewijają się wstawki o ulubionych kwestiach Connora oraz ulubionych scenach z gry. Trochę żartów z ciągle powtarzającego się pytania Where is Charles Lee?! Wspomnienie dwóch śmiesznych sytuacji z pracy w studio nagraniowym. Opis współpracy z Adrianem Houghem (Haythamem) i żarty w stylu Gwiezdnych Wojen - I'm your father. Parodiowanie akcentu Haythama i Ezio. Trochę o animacjach walki Connora (jego mimice), krótka rozkmina, dlaczego Animus nie tłumaczy fragmentów mówionych w języku Indian. Trochę o uczuciach Connora (czy raczej braku jakiegokolwiek wątku miłosnego z jego udziałem), a na koniec pytanie o plany zawodowe na przyszłość.

To tak w dużym skrócie. Mam nadzieję, że się w niczym nie rąbnęłam, bo wszystko pisane z pamięci. Nie będę też powtarzać, kto wymieniał jakie kwestie Connora, ani jakie ulubione sceny przytaczał, czy dokładnie opisywać żartów z Lee (chociaż rozbroiło mnie, jak wspomnieli, że rozgniewany głos Connora przypomina Batmana, albo można by go przerobić na dzwonek do telefonu). Tego lepiej po prostu posłuchać (podobnie, jak udawanego akcentu Ezio).


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 17-12-2012, 21:38 
Offline
Adept
Adept
Awatar użytkownika
Posty: 28
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Koleś był spoko, ale na pierwszy rzut oka wydawał mi się typem tępego mięśniaka ale jak zobaczyłęm go w akcij... Lepszy od Altaira ale nie pobije Ezio.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 22-12-2012, 18:14 
Offline
Adept
Adept
Awatar użytkownika
Posty: 34
Płeć: kobieta
Tak sobie zaczęłam poczytywać jak bardzo wam się Connor nie podoba... i chyba będę pierwszą osobą, która się z tymi opiniami nie zgodzi ;] Nie miałam problemów by zrozumieć postać, podążyć za jego psychologią. Nie drażniła mnie jego naiwność czy (jak niektórzy pisali) głupota, bo dobrze to rozumiałam przez pryzmat jego środowiska. Nawet jeśli przez te lata Achilles go uczył i na pewno wiele tłumaczył, szczerze wątpię by wszystko był w stanie pojąć. Nawet nie dlatego, że nie chciał, nawet jeśli argumenty były 'logiczne'. Cudzysłowie jest celowe, gdyż nie wszystko logiczne dla nas, jest logiczne dla innych. Dla Europejczyków kultura i mentalność japońska była kompletnie nie zrozumiała (z wzajemnością) przez parę setek lat, a powiedziałabym, że i w dzisiejszych czasach uchodzi za niezwykle egzotyczną. Podobnie z ludnością ameryki. Niewykluczone, że jako historyk mam inne, bardziej wyrozumiałe spojrzenie na niektóre kwestie ;]

Polubiłam postać Connora, z przyjemnością w trakcie gry zajmowałam się misjami pobocznymi, zwłaszcza związanymi z osadą co dodatkowo zbliżało z głównym bohaterem.
Niezmiennie na pierwszym miejscu jest Altair ;] Kto na drugim? Ezio mnie długo irytował, ale spędziłam z nim najwięcej godzin gry więc żywię do niego spory sentyment. Najbardziej podobał mi się w Revelations :P Podejrzewam, że Włoch i Indianin staną na drugim miejscu razem ;]

TemplarGrandMaster napisał(a):
Jak na Asasyna, który powinien być rozważny, ostrożny i wyuczony, Connor wygląda przy poprzednikach jak prawdziwy "dzikus"
Indianin... to powinno wszystko tłumaczyć :P
TemplarGrandMaster napisał(a):
Postać może ciekawa, ale Asasyn z krwi i kości już raczej nie.
Bo jakby nie patrzeć, nie jest asasynem z krwi i kości, przyjął pewne założenia, ale nie był wychowywany przez asasynów, którzy jednak znacznie różnią się od Indian, a to w tym środowisku Connor spędził najważniejsze lata swojego życia wyrabiając sobie własny światopogląd. Tego nie można ot-tak zmienić, zwłaszcza nie wiedząc kompletnie nic o ówczesnym świecie. Pięknie to było pokazane poprzez jego zdziwienie kiedy Achilles powiedział, że najgorzej to być nim.
Nesy napisał(a):
Zwyczajnie strzela focha.
No... cóż... ehh xD Z jedej strony racja, z drugiej... twórcy nie mogli sobie na zbyt wiele pozwolić w tej kwestii :P
Nesy napisał(a):
jak wspomnieli, że rozgniewany głos Connora przypomina Batmana,
ojj... pojechali biednemu Connorowi xD

Dziękuję bardzo Nesy za podzielenie się wywiadem, będę miała chwilę to na pewno go przesłucham... i może jeszcze coś dodam do powyższych wypocin :P


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 22-12-2012, 18:46 
Offline
Weteran
Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 560
Płeć: mężczyzna
Tanit napisał(a):
Niewykluczone, że jako historyk mam inne, bardziej wyrozumiałe spojrzenie na niektóre kwestie ;]
O, witam koleżankę historyczkę? Już po studiach, czy jeszcze w trakcie? Jeśli w trakcie to gdzie studiujesz historię? :)

Wracając do Connora to wierzę, że się do niego przekonam w kolejnych odsłonach. W AC2 Ezio też średnio przypadł mi do gustu.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 22-12-2012, 19:02 
Offline
Adept
Adept
Awatar użytkownika
Posty: 34
Płeć: kobieta
Jeszcze co do Connora, podoba mi się jak pokazali jego relację z ojcem. Odniosłam wrażenie, że to, że jest taki uparty ma właśnie po nim :P
Polecam także poczytywać BDA (lepiej wiadomo w trakcie gry) bo wiele ciekawych informacji można uzyskać (i dzięki Shaunowi czasami zabawnie ;])




@DarthDestruktor: od nieco ponad tygodnia mgr UŁ ;]


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 29-12-2012, 02:29 
Offline
Żołnierz
Żołnierz
Awatar użytkownika
Posty: 84
Płeć: kobieta
Ja Connora nie lubię specjalnie, jako powiedzmy 'człowieka', ale jest mi go bardzo szkoda.
Dla mnie jest postacią tragiczną tak naprawdę i nie mam pretensji/uwag co do jego prowadzenia. Chłopak nie miał lekko w życiu, ani ojca, ani matki, którą traci bardzo wcześnie plus trafia do mentora który jest raczej oschły i niespecjalnie zapewnia jakiekolwiek ciepło rodzinne, wiem, że Achilles na swój sposób z pewnością kochał Connora, ale ich relacje też nie były łatwe.
W dodatku każde jego działanie (jako dorosłego człowieka) tylko bardziej go pogrąża i nie jest w stanie wybrnąć z sieci zależności/powinności w które się wplątał, w dodatku nie bardzo świadomie, bo jako dzieciak został mocno zindoktrynowany, a indoktrynacja na bazie palącej chęci zemsty to nie jest dobra mieszanka.
Plus oczywiście różnice kulturowe zawsze będą się za nim ciągnęły i nigdy nie poczuje się w świecie białych jak u siebie, a wśród Indian też już nie ma czego szukać i stał się swojego rodzaju wyrzutkiem, może trochę na własne nieświadome życzenie, ale tak to wygląda. Jest generalnie zimny i nieprzystępny w obyciu (niektórzy mówią, że zarozumiały - moim zdaniem to zupełnie nie to), czemu też się trudno dziwić, bo też i z jakimi ludźmi nawiązywał jakieś prawdziwe przyjaźnie nie licząc okresu wczesnego dzieciństwa? Nikt go też nie uczył żyć w społeczeństwie na modłę europejską i w społeczeństwie w ogóle (nie licząc kilku lat jako dziecko), bo trafił do Achillesa, który moim zdaniem chował go nieświadomie jak dzikusa bez kontaktów ze światem zewnętrznym.
A w miarę postępowania fabuły, poznania ojca i poznania prawdy o ataku na wioskę się chłopina pogubił w swoim chceniu i swoich celach.

W sumie jedyny moment, który uważam za niekonsekwentny i wręcz idiotyczny to ten, kiedy dowiaduje się, że to Waszyngton wydał rozkaz eksterminacji wioski, no tutaj rzeczywiście się nie popisał, ale to zdaje się dlatego, że przecież nie bardzo mogli twórcy zabić Waszyngtona (a szkoda, morderczy szał byłby całkiem ciekawy).


Ostatnio edytowano 29-12-2012, 12:09 przez Alveaner, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 29-12-2012, 03:17 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 2276
Płeć: mężczyzna
Tak teraz myślę: a nie mogli zainicjować jakiegoś uderzenia tomahawkiem czy czymkolwiek innym, co można określić jako ostre i zabójcze, w Waszyngtona? Nie musiał umrzeć, pod wpływem wybuchu emocji Connor mógł przecież się pomylić, a przez to nieświadomie dać George'owi szansę na przeżycie.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 06-01-2013, 18:56 
Offline
Adept
Adept
Posty: 10
Płeć: nie podano/inna
Hej, nieco o Connorze!

Ofc grałem w wszystkie części AC i jednak Connor > Ezio = Altair. <------------- IMO

Osobowość. Jego lud jest na 1 miejscu, mimo pewnych wątpliwości robi to do czego się zaobowiązał. Robi swoje mimo że musi walczyć a to z rodziną, a to z przyjaciółmi, a to z swoim mentorem (nie dosłownie). Podoba mi się że jednak potrafi opanować swój gniew w ważnych momentach (rozkaz o spaleniu wioski). Zdecydowanie bardziej mi odpowiada niz Ezio, autentycznie było mi go szkoda kiedy nadzieje na przymierze z ojcem spaliły na panewce czy jak ruszył za Lee pod koniec.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Assassin's Creed IV: Black Flag Screeny+info !
PostNapisane: 03-03-2013, 13:04 
Offline
Weteran
Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 678
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Wydzielone z Assassin's Creed IV: Black Flag Screeny+info -- Erudito

Tanit napisał(a):
Zaciekawiła mnie jeszcze jedna rzecz, w trailerze był motyw nurkowania...
...a skończy się pewnie tak jak z Connorem i jego łódeczką.
Ri-No napisał(a):
Connor był naiwny bo dorastał w plemieniu w środku lasu które rozumowało inaczej jak cywilizowany świat. Wolne od kłamstw, intryg, walki o pieniądze, żyjące jak rodzina. To jest o tyle wyjątkowa postać tej serii bo w sumie nie należy do świata w którym przyszło mu działać.
Co nie zmienia faktu że przez swoją naiwność jest nieciekawym i kiepskim bohaterem. Skoro Indianina nie można było zrobić fajniej, to trzeba było go nie robić w ogóle. Connor ze swoim flagowym "Where is Charles Lee" jest zwyczajnie żałosny.
Zboczek napisał(a):
Jak dla mnie, to klimat może jest, ale dlaczego, kurczę, tak bliski "trójce"?
Yyy... co? To czasy są bliskie, a nie klimat. Miejsca są niezbyt oddalone, ale jednak zupełnie inne. Tak samo bohaterowie: wyobrażasz sobie pirata walczącego o wolność, niepodległość i hamburgery? Bo ja nie.
Mirek napisał(a):
Wygląda na to, że gra znów uraczy nas cukierkową grafiką jak II czy Bh a nawet Rev
:D Amen.
Harrolfo napisał(a):
Mam tylko nadzieję, że będzie można sobie robić tatuaże, popijać rum i oczywiście nosić zamiast kaptura kapelusz.
Amen po raz drugi.
Mirek napisał(a):
dual wielding mieczy to nie tylko na trailerze[...]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-a%20...%203827_n.jpg
Wyczuwam... Shien :D?
Mirek napisał(a):
Co on ma na plecach? Nunchaku?


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Assassin's Creed IV: Black Flag Screeny+info !
PostNapisane: 03-03-2013, 18:35 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 2276
Płeć: mężczyzna
Cukierek napisał(a):
Co nie zmienia faktu że przez swoją naiwność jest nieciekawym i kiepskim bohaterem. Skoro Indianina nie można było zrobić fajniej, to trzeba było go nie robić w ogóle. Connor ze swoim flagowym "Where is Charles Lee" jest zwyczajnie żałosny.
Jak dla mnie ta naiwność Connora jest miła. Zagubiony w wielkim świecie intryg, posiadający tylko swe nieprzeciętne zdolności bojowe i akrobatyczne, oddany całkowicie - nieco fanatycznie - ideałom Asasynów. Ciekawa odmiana po średniowiecznym myślicielu i renesansowym flirciarzu, który - mimo że Mentor i dojrzały mężczyzna - nigdy nie porzucił swego uroku.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Assassin's Creed IV: Black Flag Screeny+info !
PostNapisane: 03-03-2013, 19:31 
Offline
Weteran
Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 678
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
TrueMan napisał(a):
Jak dla mnie ta naiwność Connora jest miła. Zagubiony w wielkim świecie intryg, posiadający tylko swe nieprzeciętne zdolności bojowe i akrobatyczne, oddany całkowicie - nieco fanatycznie - ideałom Asasynów. Ciekawa odmiana po średniowiecznym myślicielu i renesansowym flirciarzu, który - mimo że Mentor i dojrzały mężczyzna - nigdy nie porzucił swego uroku.
Spójrz na Templariuszy. W AC3 wszyscy bez wyjątku byli bezwzględni, twardzi, wredni, i dążyli za wszelką cenę do celu, również paskudnego. I nie tylko w AC3, większość Templariuszy taka była. A skoro Asasyni chcą z nimi wygrać, to jakim cudem takim Connorom miałoby się to udać? Jemu jednemu udało się fartem wyrżnąć całą piątkę (Churcha nie liczę, to jest inna bajka), ale w wojnie na poziomie psychologicznym to Templariusze wygrali, bo ich ideologia nadal istniała i niewątpliwie dalej przez kogoś była wyznawana. Czemu? Bo taki naiwny, napakowany dzieciak mógł tylko zabijać, nawet do końca nie rozumiejąc własnych ideałów, niespecjalnie rozumiejąc (i nawet nie starając się zrozumieć) ideały wroga, i kompletnie nic nie robiąc by wypleniać je trwale i przekonywać innych do własnych. Wątpię, żeby dla tych marnych sześciu rekrutów których zdobył był wzorem nauczyciela. Nauczył ich zabijać, ale nie nauczył ich po co.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Assassin's Creed IV: Black Flag Screeny+info !
PostNapisane: 03-03-2013, 20:26 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 2276
Płeć: mężczyzna
I dlatego jest ciekawą postacią, tak odmienną od wszystkich innych Asasynów, których prowadziliśmy do tej pory. Connor nie jest geniuszem, tylko czyni to, co według siebie powinien. Nie przepadasz za postacią, która po prostu sama nie rozumiała do końca i wroga, i siebie. Altair był ideałem - nie dość, że mądry, to jeszcze wysportowany i sprawnie władający orężem. Z Ezio rzecz się ma podobnie, choć odwrotnie. Connor różni się od nich. To nie wada.

A co do sławetnego już nurkowania - wątpię. Bo jak to uzasadnić? Jak wykonać? Zanim Edward znalazłby coś przydatnego, musiałby już zawracać z powrotem na powierzchnię.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Assassin's Creed IV: Black Flag Screeny+info !
PostNapisane: 03-03-2013, 20:30 
Offline
Zasłużony
Zasłużony
Awatar użytkownika
Posty: 2183
Płeć: mężczyzna
Platforma: PS4
Cukierek napisał(a):
wredni
Że niby co proszę? Wredni? Chyba AC BH albo II opisujesz.
Cukierek napisał(a):
również paskudnego
Tak, bo porządek i pokój to taki "paskudny" cel.
Cukierek napisał(a):
I nie tylko w AC3, większość Templariuszy taka była.
Wcale nie. W uniwersum AC Templariusze są źli wyłącznie w okresie panowania Rodrigo Borgii, kiedykolwiek indziej przyświeca im prawy cel. Osiąganie go jest już inną sprawą.
Cukierek napisał(a):
Jemu jednemu udało się fartem wyrżnąć całą piątkę
Powiedz mi gdzie tam był fart? Connor był świetny w swoim fachu i dlatego też mu się udało.
Asasyni nie potrzebowali w tym czasie drugiego Ezia, a człowieka który nie zwątpi, nie odpocznie póki nie zniszczy Templariuszy doszczętnie. Achilles był świetnym zabójcą i jednocześnie myślicielem, kimś takim jakiego ty byś chciał i co mu z tego przyszło? Pozwolił Templariuszom przejąć władzę...
Cukierek napisał(a):
Wątpię, żeby dla tych marnych sześciu rekrutów których zdobył był wzorem nauczyciela.
To chyba nie słuchałeś pobocznych konwersacji z nimi.
Cukierek napisał(a):
Nauczył ich zabijać, ale nie nauczył ich po co.
Też nie prawda. Pamiętaj, że nie widzimy wszystkiego co się działo, rzeczy nieistotnych...
Poza tym proponuję powrócić już do tematu, którym nie jest to komu się podoba czy nie podoba Connor i dlaczego.

Connor nie jest taki, bo się gościom z Ubi robić nie chciało. Jest taki bo taki miał być. Tak jak niektórzy nie przepadają za Ezio czy Altairem, tak może się zdarzyć że nie polubią Connora, ale nie można powiedzieć, że jest to źle stworzona postać.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Assassin's Creed IV: Black Flag Screeny+info !
PostNapisane: 03-03-2013, 20:41 
Offline
Najemnik
Najemnik
Awatar użytkownika
Posty: 164
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Connor nie jest źle stworzoną postacią ,ale gość co pod niego podkłada głos gra sztucznie (Connor mówi jak by wszystko oglądał z boku). Jeśli zmienili by aktora nie miałbym nic do zarzucenia tej postaci (no chyba że chodziło by tu o jego naiwność oraz że nie dbał o swój zakon).

Temat poświęcony Connorowi znajduje się w odpowiednim dziale. Dalszą rozmowę proszę więc przenieść tam, lub zwyczajnie zakończyć ten offtop. - Nesy


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 04-03-2013, 00:59 
Offline
Wojownik
Wojownik
Awatar użytkownika
Posty: 347
Płeć: mężczyzna
Właśnie Noah Watts doskonałe wczuł się w rolę. Świetnie dopełnia to, co postać miała reprezentować. Nie wyobrażam sobie innego aktora odgrywającego Connora.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 04-03-2013, 09:56 
Offline
Weteran
Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 678
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Mirek napisał(a):
Tak, bo porządek i pokój to taki "paskudny" cel.
Nie. Paskudne są w nim absolutna kontrola i zamordyzm.
Mirek napisał(a):
Wcale nie. W uniwersum AC Templariusze są źli wyłącznie w okresie panowania Rodrigo Borgii, kiedykolwiek indziej przyświeca im prawy cel. Osiąganie go jest już inną sprawą.
To, że ktoś jest zły nie zależy tylko od celu, jaki mu przyświeca, ale też od środków jakimi go osiąga.
Mirek napisał(a):
Powiedz mi gdzie tam był fart?
Prawie został powieszony, i gdyby nie szczęśliwy zbieg okoliczności że Waszyngton był na egzekucji to już bardzo ciężko byłoby Connorowi go uratować. A gdyby Hickey zabił Waszyngtona, to już nie byłoby sensu go ścigać. Tym bardziej że Haytham by go zabunkrował w forcie George albo jakiejś innej fortecy (nawet wywiózł do Europy?).
Prawie dał się na własne polecenie zastrzelić z armaty. Kula walnęłaby metr bliżej i byłoby po nim.
Prawie zginął goniąc Lee. Znów fartem-drewno wbiłoby się mniej szczęśliwie, i już by nie żył. Poza tym miał szczęście, że Lee nie próbował nawet się bronić. Ludzie w gospodzie raczej stanęliby po stronie białego niż Indianina.
Mirek napisał(a):
To chyba nie słuchałeś pobocznych konwersacji z nimi.
Poboczne konwersacje były głównie o ich historiach, mocnej głowie, chęci zamążpójścia, oglądaniu śmierci własnego wuja i innych DROBIAZGACH. Nie przypominam sobie żadnych mądrzejszych wykładów.
Może i coś nie jest istotne, ale od tak mocnych słów prosiłbym, żeby się jednak powstrzymać. krash001


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Co sądzicie o Connorze? [Możliwe spoilery]
PostNapisane: 04-03-2013, 10:20 
Offline
Zasłużony
Zasłużony
Awatar użytkownika
Posty: 2183
Płeć: mężczyzna
Platforma: PS4
Cukierek napisał(a):
Nie. Paskudne są w nim absolutna kontrola i zamordyzm.
To nie są cele, a środki które według tej ideologi są konieczne.
Cukierek napisał(a):
To, że ktoś jest zły nie zależy tylko od celu, jaki mu przyświeca, ale też od środków jakimi go osiąga.
Ale oni wyznają zasadę, że cel uświęca środki. Tak samo zresztą jak asasyni.
Co do fatru- śmiesz żartować. W takim razie ja mogę powiedzieć, że Ezio mógł 100 razy źle przewrócić deskę czy drabinę podczas wspinaczki po różnych dziwnych miejscach i nie byłoby wtedy tekstu "To mi pomoże, jeśli bym spadł". W każdej grze są takie sytuacje... A Lee się nie bronił bo i tak mu nic nie zostało.
Cukierek napisał(a):
Poboczne konwersacje były głównie o ich historiach, mocnej głowie, chęci zamążpójścia, oglądaniu śmierci własnego wuja i innych CIACH. Nie przypominam sobie żadnych mądrzejszych wykładów.
Oj nie tylko. Było też poruszanych sporo poważnych tematów. No i od kiedy śmierć własnego wuja to ciach? Lol :P
Uważaj na słowa dude :P krash001


Góra
Zobacz profil
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Posty: 82 Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


TOP5#: