Strona Główna Zakonu
* FAQ    * Szukaj
 * Zarejestruj    * Zaloguj 
Teraz jest 17-09-2019, 21:25




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Posty: 115 Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 01-12-2012, 18:43 
Offline
Wojownik
Wojownik
Awatar użytkownika
Posty: 330
Płeć: mężczyzna
Platforma: Xbox One
@Lambert: Jest pewne podobieństwo między młodym Altairem, a Connorem. Kilka dni przed premierą AC III zagrałem szybko w jedynkę, bo tylko jej jeszcze nie przeszedłem i zaintrygowały mnie cele jakie przyświecały zakonowi za czasu Al-mulina i Altaira. To było coś zupełnie innego niż to co poznałem w brotherhood'zie i revelations. Ezio był bardziej szlachetny, rozważny. A Altair w sumie zabijał ludzi po przesłuchaniu, słuchał umierających templariuszy i choć miał wyrzuty sumienia to nadal kontynuował zadanie mistrza. Podobnie Connor, ale u niego dochodzą jeszcze jego własne interesy- plemię i jego ziemia.
Można by rzec, że o ile Templariusze nie zmienili bardzo podejścia do rzeczywistości i stawianych celów w całej serii, o tyle każdy nowy asasyn którego poznajemy ma nieco inne wyznaczniki i tak naprawdę sam do końca ich nie rozumie. Connor głosi o wolności, a Al-mualin miał własny zamek i skarby, a asasynów traktował jako swoje sługi. Ezia poruszył za to moralny obowiązek wobec panowania Borgiów, ale sami asasyni za czasu Altaira nie byli zbyt moralnie nastawieni.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 01-12-2012, 21:13 
Offline
Adept
Adept
Awatar użytkownika
Posty: 30
Płeć: nie podano/inna
Co nie znaczy, że słowa Templariuszy nie mogą być manipulacją :P Tzn stricte słowa Haythama (chociaż jego słowa to faktycznie w dużej mierze prawda), bo Ci niżsi templariusze mogą być przez niego zmanipulowani etc etc.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 01-12-2012, 21:42 
Offline
Wojownik
Wojownik
Awatar użytkownika
Posty: 330
Płeć: mężczyzna
Platforma: Xbox One
@Riv: Tak samo Connor mógł być zmanipulowany przez Achillesa i Kolonistów i w sumie rzeczywiście był. :)
Tak samo Altair był zmanipulowany przez Al-mualima, choć na końcu coś podejrzewał.
Ale o prawdziwych celach Asasynów i Templariuszy zapewne dowiemy się w następnych seriach.
Mimo wszystko rozumiem Templariuszy i ich przedsięwzięcia- a jest to w dużej mierze zasługą Haythama.
Jedno jest pewne- żaden z zakonów nie jest "tym złym", mają jedynie odmienne idee i sposoby ich realizacji.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 02-12-2012, 14:34 
Offline
Weteran
Weteran
Awatar użytkownika
Posty: 969
Płeć: mężczyzna
Ekhem, panowie - cała ta dyskusja, jaka zaczęła się toczyć, MOIM ZDANIEM odbiega od głównego tematu wątku. Jeżeli dalej chcecie podyskutować na temat wolności, racji w konflikcie Asasyni-Templariusze to zapraszam do tego tematu: viewtopic.php?f=55&t=874&start=75

Posty zostały przeniesione, tak więc wszystkich zainteresowanych dyskusją odsyłam do: viewtopic.php?f=55&t=874&start=75


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 03-12-2012, 21:30 
Offline
Wojownik
Wojownik
Awatar użytkownika
Posty: 438
Płeć: mężczyzna
Platforma: PS4
Ogólnie barwna postać. Ja jako, iż nie żałuję pieniędzy na to co wiąże się z serią AC (oprócz pierdół typu: breloczki itp.) chętnie ujrzał bym niedługie i niezbyt skomplikowane DLC z Kenway-em w roli głównej :). Nieskomplikowane? - po co urabiać więcej niedociągnięć? Sam on prezentuje się jak rasowy dżentelman z lodowatą krwią, a jednak uprzejmy i zdolny do uczuć. Niedawno wywnioskowałem (być może) parę rzeczy z początku przygody z nim (przechodzę AC III od nowa).Otóż: człowiek, którego niechybnie uśmierca Haytham to jest jego ojciec! Może, ale wskazują na to dwie rzeczy: Reginald Brich przyjaciel i opiekun Haya z lat "asasyńskich" pyta się bohatera czy widzisz "go". A wcześniej z niezbyt rozradowaną miną stwierdza, że raz był na oglądanym przez nich spektaklu z OJCEM, którego nie był w stanie do końca obejrzeć. Kiedy Kenway dociera do loży, czuć między nimi jakąś zdarzoną przeszłość, a według mnie, krótki dialog i amulet jest tu sporym wyjaśnieniem, bo oprócz Templariuszy przecież Bracia Asasyni też chcieli znaleźć wejście do świątyni.

Ten ktoś * zakładam, że Ojciec naszego Bohatera nosząc ten amulet, był "szychą" :) w społeczności bractwa asasynów.

Co o tym myślicie?


Ostatnio edytowano 05-02-2013, 23:56 przez SymphusVeer, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 03-12-2012, 21:38 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Posty: 3728
Płeć: kobieta
Platforma: PC
Jeśli traktujemy poważnie twory Bowdena i uznajemy je za kanoniczne, to mężczyzna w loży nie był ojcem Haythama. Ten zginął, gdy Haytham był jeszcze młody. A ów jegomość to niejaki Miko. Asasyn, przynajmniej według tego, co można wyczytać na anglojęzycznej Wikii.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 03-12-2012, 21:41 
Offline
Najemnik
Najemnik
Awatar użytkownika
Posty: 145
Płeć: mężczyzna
Człowiek uśmiercony na początku prze Haythama prawdopodobnie nie jest jego ojcem, a przemawia za tym fakt, że jeden z rekrutów Connora opowiada o tym jak w teatrze w Londynie Haytham zabił jego stryja. To był właśnie ten chłopiec, którego Kenway spotkał po zabójstwie jegomościa z loży.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 03-12-2012, 21:43 
Offline
Najemnik
Najemnik
Posty: 213
Płeć: mężczyzna
Platforma: PS3
I to też wuj jednego z asasynów Connora.

Miecio uprzedziłeś mnie ale cóż:)


Ostatnio edytowano 03-12-2012, 22:05 przez boloasasyn, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 03-12-2012, 22:01 
Offline
Wojownik
Wojownik
Awatar użytkownika
Posty: 438
Płeć: mężczyzna
Platforma: PS4
A to przepraszam, widocznie mi umknęło cofam wywód :P.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 09-12-2012, 21:01 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Posty: 3728
Płeć: kobieta
Platforma: PC
Małe odświeżenie tematu. Zauważył ktoś?

Obrazek

O ile to świadomy zabieg Ubi, a nie detal bez znaczenia.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 09-12-2012, 21:09 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 2276
Płeć: mężczyzna
To na pewno nie jest umieszczone tam od tak sobie.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 09-12-2012, 21:30 
Offline
Wojownik
Wojownik
Awatar użytkownika
Posty: 330
Płeć: mężczyzna
Platforma: Xbox One
@Nesy: Hmm. Na rękawach Haythama są orły- charakterystyczny symbol asasynów. Jeśli Kenway był asasynem, a jak wiemy asasyni i wolnomularze w grze mieli wspólne poglądy i cele, to nie widzę wielkiej sensacji.
Oczywiście to oznacza, że Kenway oprócz bycia asasynem był wolnomularzem.
Pytanie tylko czy był zanim został templariuszem, czy nadal nim jest?
Ale to istotnie ciekawy (tym bardziej dla mnie) szczegół, więc dziękuję Nesy. :)


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 10-12-2012, 12:25 
Offline
Adept
Adept
Awatar użytkownika
Posty: 44
Płeć: mężczyzna
Cóż, szkoda że wątek Masonów nie został bardziej rozwinięty, ale może w jakimś DLC? Sam osobiście znienawidziłem Connora jak
Spoiler!
zabił Haytama
,ale potem mi przeszło. Ogólnie Haytam to bardzo ciekawa postać, i chętnie zobaczył bym go w jego czasach "asasyńskich", ale to raczej nie możliwe
Spoiler!
po śmierci Desmonda


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 10-12-2012, 17:10 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Posty: 3728
Płeć: kobieta
Platforma: PC
Możliwe, możliwe. Wszakże ktoś wciąż odczytuje wspomnienia Connora, przy okazji hakując Animusa.

W DLC do trójki raczej nie rozwiną wątku Haythama, skoro ma przedstawiać historię alternatywną i skupiać się na Waszyngtonie. Raczej spodziewałabym się czegoś w stylu sekwencji z Altairem w Revelations, jeśli Ubi zdecyduje się na wydanie jednej, czy dwóch gier przed pełnoprawną czwórką.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: [SPOILER] Haytham - dyskusja
PostNapisane: 16-12-2012, 10:45 
Offline
Adept
Adept
Posty: 15
Płeć: nie podano/inna
Haytham - bardzo tajemnicza postać w AC3.

Spoiler!
Wiemy, że był mistrzem Zakonu Templariuszy. Dlaczego zatem nosił ukryte ostrze, na którym zauważyć można symbol Zakonu Asasynów? Miał wcześniej jakiś związek z Asasynami czy po prostu przywłaszczył je sobie od innego Asasyna?


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: [SPOILER] Haytham - dyskusja
PostNapisane: 16-12-2012, 11:01 
Offline
Asasyn
Asasyn
Awatar użytkownika
Posty: 1928
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Taki temat już istnieje... i z tego co pamiętam, ktoś tam pisał w jaki sposób mógł zdobyć ukryte ostrza.
viewtopic.php?f=152&t=4800&st=0&sk=t&sd=a


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 18-12-2012, 18:27 
Offline
Najemnik
Najemnik
Awatar użytkownika
Posty: 182
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
Sądzę że Hejter mógł być asasynem. Nawet sądzę że był, tylko po prostu templariusze go przekabacili albo doświadczenie życiowe nauczyło go, że lepsza jest kontrola od samowoli- kto wie.
Jedyne co można powiedzieć na pewno to to, że Hejter miał klasę, o tak... miał klasę. O wiele większą od swojego synalka.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 18-12-2012, 18:30 
Offline
Zasłużony
Zasłużony
Awatar użytkownika
Posty: 2183
Płeć: mężczyzna
Platforma: PS4
Po pierwsze na pewno był wychowywany na asasyna, i miał nim być, jednak "nawrócił" go właśnie Reginald Birch który go kształcił. Coś tam podobno jeszcze chyba Bowden domyślił w swoim "dziele". I czemu piszesz "Hejter"? WTF?


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 18-12-2012, 18:55 
Offline
Najemnik
Najemnik
Awatar użytkownika
Posty: 182
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
@ Bo po angielsku to brzmi tak właśnie mnie j więcej. "Hejtym" jak Hejter. Pozatym on strasznie nie znosił z początku swojego syna bez wyraźnego powodu...


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 18-12-2012, 18:56 
Offline
Zasłużony
Zasłużony
Awatar użytkownika
Posty: 2183
Płeć: mężczyzna
Platforma: PS4
Hejfm prędzej, albo Hejfam. I kiedy on nie znosił Connora? Chyba odwrotnie? Haytham chciał się pogodzić z synem przecież.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 18-12-2012, 19:06 
Offline
Najemnik
Najemnik
Awatar użytkownika
Posty: 182
Płeć: mężczyzna
Platforma: PC
No właśnie nie mógł się pogodzić z synem- z faktem że wogóle go ma. W koncu chciał go zabić w tym opuszczonym kościele, później się zaczął do niego przekonywać, ale ostatecznie skończyło się tak jak zaczęło. Haytem nie lubił się z synkiem i to nie ulega wątpliwości, jak to że niechęć była obustronna.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 18-12-2012, 19:08 
Offline
Zasłużony
Zasłużony
Awatar użytkownika
Posty: 2183
Płeć: mężczyzna
Platforma: PS4
Polemizowałbym. To Connor zepsuł relacje z ojcem odrzucając go pod Monmouth. Haytham chciał żeby wszystko było dobrze, ale zależało mu też na Lee, dlatego chciał zabić Connora i tylko dlatego. Ja tam żadnej niechęci nie widziałem.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 18-12-2012, 21:24 
Offline
Żołnierz
Żołnierz
Awatar użytkownika
Posty: 52
Płeć: mężczyzna
Mirek napisał(a):
ale zależało mu też na Lee
Trochę to gejow@@ie (@= s,k):P

Mirek napisał(a):
Polemizowałbym. To Connor zepsuł relacje z ojcem odrzucając go pod Monmouth. Haytham chciał żeby wszystko było dobrze, ale zależało mu też na Lee, dlatego chciał zabić Connora i tylko dlatego. Ja tam żadnej niechęci nie widziałem.
I tu się zgodzę. Haytham chciał poprawić relacje z synem.. Connor też miał taką nadzieje że uda mu się go jakoś "nawrócić", o czym wspominał w bodajże 2 rozmowach z Achillesem. Jednak tam pod Monmouth zawiódł się zarówno ja Jurku Waszynktonie jak i na ojcu. I od tamtego czasu wiedział że będzie musiał stoczyć walkę z Haythamem


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 18-12-2012, 21:42 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika
Posty: 3728
Płeć: kobieta
Platforma: PC
Nie do końca. Wtedy jeszcze miał nadzieję na porozumienie się z ojcem. Druga rozmowa z Achillesem na to wskazywała. Kiedy stwierdził, że gdy pozbędzie się Lee, może Haytham go wysłucha i jeszcze się między nimi ułoży. Ale Achilles nalegał, że obaj muszą zginąć, co wyraźnie nie pasowało Connorowi. Do ostatniej chwili nie chciał zabić ojca. Nawet podczas walki wspominał, żeby się poddał, a go oszczędzi. Zabił go, kiedy nie miał już innego wyjścia.


Góra
Zobacz profil
 Tytuł: Re: Haytham [SPOILERY]
PostNapisane: 18-12-2012, 23:32 
Offline
Adept
Adept
Awatar użytkownika
Posty: 9
Płeć: kobieta
Ciekawe co by było gdyby się pogodzili - jaki mógłby być dalszy bieg wydarzeń....


Góra
Zobacz profil
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Posty: 115 Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


TOP5#: