Zakon Assassin's Creed


Listy z Assassin's Creed Revelations

W trakcie gry uznany mistrz i mentor Asasynów, Ezio Auditore, pisze listy do swej młodszej siostry. Od śmierci ich matki, Claudia jest jedyną osobą, której ufa bezgranicznie, dlatego też w treści jego listów możemy napotkać wzmianki o planach Asasyna, porażkach, tryumfach i... rozterkach sercowych. Poniżej przedstawiamy Wam treść owych listów, opatrzoną krótkim komentarzem.

#1

Claudio... Moja najukochańsza siostro... Jestem w Akce już od tygodnia, bezpieczny i pełen nadziei, ale przygotowany na najgorsze. Kobiety i mężczyźni, którzy dali mi tu strawę i schronienie, również ostrzegają mnie, że droga do Masjafu została opanowana przez najemników i bandytów, którzy nie pochodzą z tych ziem. Cóż to może oznaczać – aż boję się zgadywać.

Kiedy wyruszyłem z Rzymu dziesięć miesięcy temu, miałem tylko jeden cel: odkryć to, czego nie udało się odkryć mojemu ojcu. Rok przed moimi narodzinami napisał list, w którym wspomniał o bibliotece skrytej pod murami zamku w Masjafie. Sanktuarium pełne bezcennej wiedzy. A więc co znajdę, gdy tam dotrę? Kto mnie powita? Oddział Templariuszy, czego się najbardziej obawiam? Czy Może nic poza samotnym świstem zimnego wiatru? Masjaf od niemal 300 lat nie jest już siedzibą Asasynów. Czy wciąż możemy rościć sobie do niego prawa? Czy będziemy tam mile widziani?

Ach, znużony jestem tą walką, Claudio. Nie chodzi tu o zmęczenie, ale wszystko przez to, że nasz bój wydaje się posuwać nas tylko w jednym kierunku... w stronę chaosu. Dzisiaj mam więcej pytań niż odpowiedzi. Dlatego właśnie dotarłem aż tak daleko: aby odzyskać jasność umysłu. Aby odnaleźć wiedzę pozostawioną przez wielkiego Altaira, dzięki której mógłbym lepiej zrozumieć cel naszej walki i moją w niej rolę.

Jeśli cokolwiek mi się stanie, Claudio... jeśli umiejętności mnie zawiodą lub ambicje sprowadzą mnie na manowce, nie szukaj zapłaty ani zemsty w moim imieniu. Zamiast tego kontynuuj poszukiwania prawdy, ku korzyści ogółu. Moja historia jest jedną z tysięcy i jeśli skończy się przedwcześnie, świat od tego nie ucierpi.

Komentarz:

Widzimy tu całkiem innego Ezio, niż dane nam było poznać w poprzednich częściach gry. Przez ten list objawia swoją niepewność, znużenie i zwątpienie, czy aby to, co robi, ma sens. Wiemy również, że nie kieruje nim już zemsta. Poszukuje wiedzy pozostawionej przez swojego prekursora, Wielkiego Mistrza Asasynów – Altaira. Możemy też zauważyć, że bierze pod uwagę również złe scenariusze, co może wskazywać na to, iż zaczynał wątpić w swoje możliwości, bądź po prostu dopuścił do siebie to, że się starzeje.

#2

Kochana Siostro. Masjaf zajęła armia Templariuszy, a ich cel jest jasny. Pożądają oni tajemnic zamkniętych w bibliotece Altaira – tajemnic, które ich zdaniem doprowadzą ich do czegoś, co nazywają Wielką Świątynią. Nie mam pewności, czy to prawda, ale wiem jedno – biblioteka istnieje. Sam widziałem drzwi, które do niej prowadzą. Nikt jednak nie może przez nie przejść. Nie można tego zrobić bez pięciu kluczy zawiezionych przez Niccoló Polo do Konstantynopola prawie 300 lat temu. Claudio, muszę odszukać te klucze. Templariusze już znaleźli pierwszy z nich, a ja nie wiem, jak trudno będzie odszukać kolejne. Wszystko zależy od czasu, umiejętności i szczęścia.

Komentarz:

Przez lwią część listu Ezio opisuje cele Templariuszy i to, co chcą znaleźć w bibliotece. Sam nie ma pewności, czy aby na pewno wiedza tam zawarta doprowadzi ich do czegoś, co nazywają „Wielką Świątynią”, ale wie jedno – musi się tam dostać przed nimi. W tym momencie przekazuje również złe wieści swej siostrze. Templariusze są o krok przed nim – znaleźli jeden z kluczy. Znów w jego głowie kołacze niepewność i lęk, a w sercu nadzieja. Kolejny raz podkreśla również, że wszystko zależy od umiejętności i szczęścia, co w dalszym ciągu może wskazywać na niepewność głównego bohatera.

#3

Claudio. Konstantynopol – przez Turków nazywany Istanbułem – przyjął mnie w swe objęcia. Miejscowi Asasyni pod dowództwem znakomitego wojownika, którego zwą Yusuf, są nad wyraz dumni ze swojego miasta, a jest ono tak zróżnicowane i pełne barw, jak tylko może podpowiadać to wyobraźnia. Ale to również miasto targane kłopotami.

Zbuntowany odłam bizantyńskich Templariuszy wciąż walczy o odzyskanie wpływów, a ich ostatnie ataki opóźniły me poszukiwania kluczy z Masjafu. To jednak nie potrwa długo. Gdy tylko będę mógł, rozpocznę poszukiwania dawnego sklepu Niccoló Polo, by odkryć tropy, dzięki którym zbliżę się do kluczy.

Komentarz:

To pierwszy list Ezio, w którym brak oznak niepokoju, niepewności oraz zwątpienia. Te trzy byty zostały zepchnięte na drugi plan przez zachwyt Konstantynopolem, jak i miejscowymi Asasynami, którzy pod dowództwem Yusufa Tazima spisują się nad wyraz dobrze. Na końcu opowiada o małych komplikacjach, lecz zaraz potem wydaje się być pewniejszy i bardziej zdecydowany w swoich działaniach. Może to dlatego, iż dowiedział się, że nie walczy sam jeden przeciwko zastępom Templariuszy.

#4

Claudio. Mam już jeden z kluczy z Masjafu, a co ważniejsze, odkryłem mapę – zaszyfrowaną w znakach i symbolach – która, jak sądzę, doprowadzi mnie do pozostałych kluczy. Jej pełne znaczenie jest dla mnie zagadką, ale na szczęście poznałem Wenecjankę, która pomaga mi ją odszyfrować. Nie mogę przeceniać swojego sukcesu, Templariusze wciąż mają jeden klucz i jeśli mam go odzyskać, mogę potrzebować więcej pomocy niż ta, którą służą mi Asasyni. Jeśli uda mi się zaprzyjaźnić z kimś na osmańskim dworze, znacznie poprawią się moje szanse na odkrycie sekretów tego miasta...

Komentarz:

List rozpoczyna się od przekazania dobrych wieści, pochwaleniem się tryumfem, lecz po pewnym czasie te uczucia zostały zgaszone przez chłodną rzeczywistość. W tym liście Ezio po raz pierwszy wspomina o tajemniczej (dla Claudii i na tę chwilę dla niego) kobiecie, z którą wiąże pewne nadzieje. Jak na razie nadzieje te są natury... „zawodowej”. Wspomina również jednym zdaniem o planach na nieodległą przyszłość. Claudia to bez wątpienia najlepiej poinformowana Asasynka poza Konstantynopolem.

#5

Poznałem osmańskiego księcia o imieniu Sulejman. To mądry młody człowiek, o niezwykłym jak na swój wiek harcie ducha. Zgodnie z jego wskazówką sprawdzę kilku samowolnych janczarów, którzy mogą być w zmowie z Templariuszami. Jeśli będę miał szczęście, doprowadzą mnie do najwyższego dowództwa Templariuszy. Wenecjanka Sofia Sartor wciąż pomaga mi w poszukiwaniach ukrytych kluczy z Masjafu. To pracowita kobieta, pełna wigoru i pasji, której towarzystwo niezwykle mnie cieszy. Nie odważyłem się wyjawić jej prawdziwego celu mojej wizyty w Konstantynopolu, jak i mej prawdziwej profesji. Ci, którzy nie stanęli w naszych szeregach, nie powinni być zmuszani do służby w nich...

Komentarz:

Dzielenie się planami na niedaleką przyszłość weszło w krew staremu Asasynowi. Ważniejsze jednak jest to, co napisał dalej. Przedstawił Claudii kobietę, która powoli zaczyna zawracać mu w głowie. Opisuje ją w samych superlatywach, co wskazuje na początkowe stadium zauroczenia. Dwa ostatnie zdania wskazują na to, że martwi się o nią. Nie chce jej wyjawić całej prawdy o swoich celach i o sobie, tłumacząc to tym, że może to jej zaszkodzić. Moim zdaniem jest też inny powód, dla którego milczy... Może nie mówi jej tego, bo nie chce jej wystraszyć i zniechęcić do samego siebie. Jednym zdaniem: nie chce jej stracić przez to, kim jest.

#6

Doskonałe wieści, Claudio. Mam wreszcie pewne nazwisko: Manuel Paleolog, kuzyn Konstantyna, cesarza bizantyńskiego, którego pozbawiono tronu. Jestem prawie pewien, że to ten człowiek dowodzi Templariuszami. Teraz moim zadaniem jest przesłuchanie zdrajcy – janczara którego zwą Tarik Barleti – i poznanie miejsca, w którym stacjonuje armia Templariuszy. Do tego czasu będziemy z Sofią prowadzili dalsze poszukiwania ostatniego ukrytego klucza. Wiem, że z każdą mijającą chwilą moje szanse maleją, a jednak nie mogę się chwilami powstrzymać przed zostaniem z nią jeszcze jedną godzinę, tylko po to, żeby posłuchać jej głosu i popatrzeć na radość na jej twarzy, gdy mówi o rzeczach, które są dla niej ważne – o jej książkach, o jej mieście, o jej wspomnieniach. Nie mogę odpędzić od siebie myśli, jak bardzo będzie mi tego brakowało, gdy już znajdę ostatni klucz...

Komentarz:

W końcu działania Ezio przyniosły pozytywny skutek. Jest coraz bliżej swego celu. Kolejny raz wspomina również o Sofii. Jest dla niego wyjątkową kobietą i teraz można z pewnością powiedzieć – Ezio się zakochał. Choć wie, że czas nagli, nie pragnie niczego innego, jak spędzać z nią coraz więcej czasu. Na końcu ze smutkiem w sercu wspomina o rozstaniu, które musi nastąpić (przynajmniej Ezio tak to widzi w danej chwili) po znalezieniu wszystkich kluczy.

#7

Opuściłem Konstantynopol i wyruszyłem w głąb Anatolii, do regionu zwanego Kapadocją, gdzie Manuel szkoli swoich żołnierzy. Jeśli szczęście uśmiechnie się do mnie, otrzymam pewne wsparcie, gdyż w tym obszarze działa wielu osmańskich szpiegów, tylko czekających na okazję do uderzenia. Ale tak jak zawsze, pokładam wiarę jedynie w samym sobie, a wspomnienie ukochanej Sofii rozgrzewa me serce. Claudio, roześmiałabyś się, gdybyś tylko słyszała gonitwę myśli w głowie swojego brata. Zapałałem do Sofii większą miłością niż byłbym sobie w stanie wyobrazić. Po śmierci Cristiny coś we mnie umarło... Ale to uczucie, ta zdolność kochania – wróciła. Kocham Sofię, ale nie ośmielę się wciągnąć jej w wir swego życia... a jeśli już, to nie bez obawy, że ją zranię lub odstraszę.

Komentarz:

Na początku Ezio krótko wspomina o nadziei na szczęście, po czym dodaje, że w pełni ufa tylko swoim umiejętnościom. Wskazuje to na to, że Asasyn nabrał pewności do swoich umiejętności i możliwości, w które na początku zdawał się wątpić, głównie przez podeszły wiek. Wspomina - również krótko - o Cristinie, jego dawnej szaleńczej miłości, która miała się już nie powtórzyć. A jednak, na jego ścieżce pojawiła się Sofia i wszystko się zmieniło. W poprzednim liście Ezio dawał do zrozumienia, że nie może narażać Sofii na niebezpieczeństwo, jakie może ją czekać po wyjawieniu wszystkich tajemnic. Teraz po raz pierwszy sugeruje, że może jednak to zrobić. Za bardzo ją kocha, by ją porzucić.

#8

Wybacz niedbały charakter pisma, Claudio. Wiele się wydarzyło, niewiele niestety dobrego. Jestem na statku płynącym do Konstantynopola, ścigam człowieka, którego zdrada aż do teraz uchodziła mojej uwadze. Książę Ahmed – wuj Sulejmana – jest miejscowym dowódcą Templariuszy. To on zaplanował ekspedycję do Masjafu i nic go nie powstrzyma przed odzyskaniem kluczy, które co do jednego są teraz w rękach Asasynów. Co więc mnie powstrzymuje? Czemu nie wiozę kluczy do Masjafu i czemu wciąż zajmuję się tymi głupcami? Ponieważ byłem nieuważny. Templariusze wiedzą o Sofii i szukają jej. Och, Claudio, jeśli cokolwiek się jej stanie, nie będę potrafił spojrzeć w lustro. Wciągnąłem ją w wojnę, o której nic nie wie i sam będę musiał nosić brzemię, jeśli tylko coś się jej stanie.

Komentarze:

Choć Ezio odniósł sukces i zgromadził wszystkie klucze do biblioteki w Masjafie, jego głowę przepełnia lęk, a serce podchodzi do gardła. Jego ukochanej grozi niebezpieczeństwo, a jedyny sposób żeby ją uratować, to oddanie wszystkich kluczy Templariuszom. Ezio jest zły na siebie za to, że nie był ostrożniejszy, za wszystko obwinia siebie i za wszelką cenę postanawia ratować Sofię. W pewien sposób łamie zasady Kreda Asasynów. Naraził niewinną osobę na utratę życia, po czym postawił własne „interesy” ponad dobro Bractwa, co przyniesie ze sobą tragiczne skutki (śmierć Yusufa, utrata kluczy).

#9

Kreślę te słowa pewną dłonią i z lekkim sercem. Jesteśmy teraz w Akce – Sofia i ja – i mamy ze sobą piątkę kluczy z Masjafu, jak również tyle czasu, ile nam tylko trzeba. Sofia to doświadczona podróżniczka i świetny kompan, dobrze mieć ją przy sobie tak daleko od domu. Jutro wrócimy do Masjafu, a gdy tam dotrzemy, otworzymy bibliotekę Altaira, spełniając zapomniane marzenie naszego ojca. Wybacz, droga siostro, iż mój list jest tak krótki, ale pora jest późna, a my jesteśmy zmęczeni. Może, jeśli tylko dopisze nam szczęście, następne me słowa usłyszysz już prosto z moich ust. Z miłością, Ezio.

Komentarz:

Wszystko dobrze się skończyło. Ezio uratował Sofię i odzyskał klucze, co w końcu pozwoliło mu się odprężyć i zapomnieć o tych wszystkich złych chwilach. Po raz pierwszy od początku Ezio nie musi się nigdzie śpieszyć, a jego jedyne cele to otworzenie biblioteki i powrócenie wraz z Sofią do rodzimej Italii.

Ciekawostki:

  • Pierwszy list napisany do Claudii został wkomponowany w Intro.
  • Pod koniec każdej sekwencji Ezio pisze list do Claudii.
  • Choć Ezio nieraz pisze z różnych miejsc, to w Black Roomie zawsze siedzi przy biurku z głównej kryjówki Asasynów w Konstantynopolu.
  • Wraz z pozyskiwaniem kolejnych kluczy pojawiają się one na biurku i możemy je podziwiać, podczas gdy Ezio pisze list.
  • Gdy Ezio pisze ostatni list do Claudii, na biurku nie ma żadnego klucza, choć wszystkie są w jego posiadaniu.
  • Ezio nigdy nie dostał odpowiedzi, a przynajmniej nie ma takiej informacji w grze. Nie wiadomo również, czy w ogóle wysyłał napisane przez siebie listy.
Książka Assassin's Creed - Ostatni Potomkowie - Grobowiec Chana wydawnictwa Insignis

Komentarze / pokaż wszystkie (6)

1. GrandAssassinsMaster20-02-2012, 11:18Owszem, ciekawy jest fakt że kiedy Ezio pisał list na statku do Kapadocji, to umeblowanie miał takie same jak w kryjówce asasynów
2. Nizaryta096321-02-2012, 16:45a ja wiem czemu teraz te pokoje animusowe sa czarne, bo na poczatku w animusie lecialy jakies komunikaty i tam w jednym pisalo white room system fail czy cos takiego czyli system bialych pokoi ktore pozwalaly szybciej miedzy wspomnieniami przeskakiwac sierozwalil i sie czarne zrobily
3. Pudel97821-02-2012, 17:22@Nizaryna096 prościej: Desmond jest w trybie awaryjnym Animusa, dlatego są czarne pokoje zamiast białych i Wirtualny Trening został "rozbity" kilkanaście wskazówek odnośnie gry, sterowania, ciosów itp.
4. Salman11124-06-2012, 11:55Nie wiem czy mam racje (bo dawno nie grałem w ACR) ale Ezio chyba pisał te listy w książce i mi to się wydaje ciekawostką.Możecie sobie sprawdzić jeśli chcecie :)
5. Antoni531-07-2012, 22:41@Salman11 mam pytanie, gdzie ty kupiłeś książkę Assassin's Creed Revelations po polsku !?
6. 123123-12-2012, 16:10@Salman11 Ezio chyba pisał pamiętnik i chciał aby Claudia go przeczytała.

Dodaj komentarz

*Czy jesteś botem?
Składnia
ZnacznikPrzykład użyciaWynik
*pochylenie*Altair ma *różowego* kota.Altair ma różowego kota.
**pogrubienie**Altair **nie ma** kota.Altair nie ma kota.
~~spoiler~~Ojciec Altaira ~~Umar~~! :OOjciec Altaira Umar!
>cytat>requiescat in pacerequiescat in pace
© 2008 - 2017 zakon-ac.info • there is only ZAC
300
Patronat
Społeczność
Ładowanie...
Do góry
TOP5#19:
  1. FIFA Polonia
  2. Zakon Assassin's Creed
  3. Marvel Comics
  4. Markolf
  5. Need For Speed
wygraj płytę GIGABYTE dla gracza