Zakon Assassin's Creed


Assassin's Creed: e-maile

Email z laptopa w sali konferencyjnej

Alan Rikkin

Data: 7 września, 8:00

Od: Alan Rikkin

Do: Kierownik projektu 9

Temat: Analiza

Warren:

Skończyliśmy przeglądać nagrania Animusa z Obiektów 12-16. Mimo że naszym głównym celem pozostaje Fragment Edenu, nadal musimy pracować nad odnalezieniem i zrozumieniem pozostałych przedmiotów. Z pewnością rozumiesz naszą motywację. Satelita wykona za nas większość pracy, ale na pewno będziemy musieli poradzić sobie z tymi, którzy są odporni na jego wpływ - lub chronieni przed nim.

Przejrzyj analizę znalezisk i prześlij mi swoje uwagi na ich temat. Oto streszczenie:

1. Fragment Edenu (nr 3) – Należy pochwalić twoją ciągłą pracę nad odnalezieniem zastępczego artefaktu po starcie numeru 2 podczas awarii satelity DIA. Rozumiemy, ze Obiekt 17 ma problemy z połączeniem z Animusem, co powoduje opóźnienia. W związku z tym spodziewamy się następnej aktualizacji za 24 godziny. W międzyczasie musimy stworzyć i przygotować zespół ratunkowy. Liczymy na to, że zdobędziesz potrzebne informacje. On wie, gdzie są pozostałe przedmioty - nawet jeśli nie zdaje sobie z tego sprawy. MUSISZ odblokować ostatnie wspomnienie, inaczej wszystko pójdzie na marne.

2. Projekt Filadelfia - Dane otrzymane przez Obiekt 12 wskazują na to, ze statek znajdował się w stanie przyszłym przez około 18 minut. Nie wiemy, czy jest to nasza, czy równoległa linia czasu. Mimo że przy użyciu uzyskanych danych jesteśmy w stanie zrekonstruować i naprawić przedmiot wykorzystany do eksperymentu, zarząd nie wyraził zgody na kontynuację projektu, powołując się na zagrożenie paradoksem. Polityka firmy jest niezmienna: należy izolować wszelkie przedmioty, które mogą wprowadzać zakłócenia w czasie lub nim manipulować. Przedmiot zostanie umieszczony w zabezpieczonym magazynie.

3. Incydent w Tunguzce - Uważamy, ze nastąpił on w bezpośrednim rezultacie ataku na asasynów. Zniszczono zarówno przedmiot, jak i stację badawczą. Zdobyliśmy generatory fal zmiennych, lecz obecnie brakuje nam danych do rozpoczęcia badań. Ryzyko wypadku jest zbyt poważne. Dział poszukiwań i zdobywania dziedzictwa powinien skupić się na odnalezieniu potomków ludzi, którzy przeżyli atak (bractwa lub asasynów) w celu kontynuowania badań. Przywrócenie tej konkretnej technologii bardzo nam pomoże w przypadku opornych po uruchomieniu satelity. Tworzymy zespół, który zajmie się badaniami na tym polu.

4. Graal - Usuwamy Graala z listy naszych celów. Brakuje nam dowodów na jego istnienie. Analiza Obiektu 17 wskazuje, że poza Fragmentem Edenu wszystkie przedmioty związane z postacią Chrystusa są wymysłem (lub pochodną Fragmentu Edenu), a nie rzeczywistymi obiektami. Nawet jeżeli Graal istnieje, jego przydatność jest dla nas wątpliwa. Lepiej spożytkować siły w inny sposób.

5. Komunikatory Mitchella-Hedgesa - Analiza przedmiotów dobiegła końca. O tyle dobrze, ze działają, co da nam stały i bezpieczny kanał łączności po wystrzeleniu. Jednak jest ich bardzo niewiele, więc rozprowadzimy je po najważniejszych ośrodkach. Oczywiście zatrzymasz ten, który jest w twoim posiadaniu.

Warren, to nadzwyczaj ważne, żebyś jak najszybciej skończył prace z Obiektem 17. Cieszy nas, ze zbliżasz się do ostatecznego wspomnienia, lecz musisz się pośpieszyć. Wszystko, nad czym pracujemy, zależy od odnalezienia tych miejsc. Bez nich nie będziemy mieć niczego.

Niech Ojciec Zrozumienia prowadzi cię do sukcesu.

A.R.


Komentarz:

Abstergo aktualnie nie posiada żadnego Fragmentu Edenu. Poszukują go, nie bacząc na konsekwencje - po trupach do celu. Kiedy już go będą mieli, wystrzelą go w kosmos wraz z satelitą i będą mogli opanować umysły niemal wszystkich ludzi, poza nielicznymi wyjątkami, będącymi potomkami Asasynów. Dzięki wspomnieniom poprzednich Obiektów wiedzą, że istnieją nie tylko Jabłka, ale także inne artefakty o różnych właściwościach.


1) Fragment Edenu nr 3 – Fragment, który ma zastąpić numer 2, stracony podczas awarii satelity. Możliwe, że doszło do eksplozji w kosmosie, w której Jabłko raczej nie zostało zniszczone, ale trudno je odzyskać z przestrzeni kosmicznej. Zespół ratunkowy ma za zadanie go poszukać, ale to może zakończyć się niepowodzeniem, albo też potrwać dłużej niż znalezienie zastępczego artefaktu. Inną możliwością jest to, że zanim satelita został wystrzelony, Asasyni rozpoczęli akcję sabotażową i uniemożliwili wykonanie tej operacji. Zginęło wtedy 20 osób. Wszyscy znajdujący się wówczas na lotnisku zaczęli wariować. Być może asasynom udało się zdobyć artefakt nr 2 bądź go zniszczyć.

Vidic próbuje jak najszybciej dotrzeć do wspomnień Desmonda, żeby zlokalizować inny Fragment Edenu.

2) Projekt Filadelfia – chodziło o eksperyment przeprowadzony 28.10.1943. Był to jeden z wielu eksperymentów przeprowadzonych przez Marynarkę Wojenną USA na morzu, w stoczni w Filadelfii i w Norfolk Newport News w stanie Wirginia, do którego oficjalnie nigdy się nie przyznano. Wszystkie informacje o nim pochodzą z różnych przecieków, większość opisów tych wydarzeń powstała na podstawie relacji Alfreda Bielka, który twierdzi, że był ich naocznym świadkiem.

Okręt Eldridge

Do przeprowadzenia eksperymentu wykorzystano niszczycielski okręt USS „Elridge” o wyporności 1520 ton. Prawdopodobnie w eksperymencie brali udział wybitni fizycy: Thomas Townsend Brown, Nikola Tesla, John von Neumann i Albert Einstein. Einstein był wtedy zatrudniony w Departamencie Marynarki Wojennej jako „pracownik kontraktowy Służb Specjalnych”, inaczej konsultant naukowy Biura Uzbrojenia. Jego teoria względności została już opublikowana i pracował nad teorią pola, wyjaśniającą zachowanie energii elektromagnetycznej i grawitacyjnej.

Celem eksperymentu było wypróbowanie działania pola magnetycznego na okręt wojenny USS „Elridge” D-173 oraz na załogę przebywającą na jego pokładzie. Duża cewka, przez którą przepływał prąd, miała za zadanie wytwarzać pole magnetyczne „demagnetyzujące” okręt i sprawiające, że statek przestawał przyciągać podwodne miny magnetyczne i torpedy, stosowane przez Niemców w początkach II wojny światowej.

Nowy pomysł polegał na tym, by wykorzystać trzy cewki, umieszczone w każdej osi statku, które miały wytworzyć rotacyjne pole elektromagnetyczne, zaginające sygnały radaru, dzięki czemu nie wracałyby one do niemieckich operatorów.

Przebieg eksperymentu, według różnych przecieków, wyglądał inaczej. Po włączeniu cewek rozległo się charakterystyczne buczenie, a statek spowiła dziwna, zielona mgła. Mgła ta mogła być efektem jonizacji powietrza w silnym polu magnetycznym. Taki kolor powietrza można zaobserwować w Ameryce na Środkowym Zachodzie podczas silnej burzy albo trąby powietrznej, kiedy atmosfera jest mocno zjonizowana.

Według jednej relacji, kiedy mgła się uniosła, statek pozostał niewidoczny, widać było jedynie zarysy kadłuba. W innej wersji okręt znikł i pojawił się kilkaset kilometrów dalej w obłoku zielonej mgły przed brytyjskim lotniskowcem. Fakt ten zanotował kapitan w dzienniku pokładowym. Pojawiający się znikąd i znikający okręt widzieli także cywile i amerykańscy żołnierze w Bazie Sił Morskich w Norfolk, około 375 mil na północ.

Pole magnetyczne otaczające okręt miało mieć kształt elipsoidy i rozciągać się na około 100 metrów wokół statku. Osoby przebywające na pokładzie zdawały się chodzić w powietrzu. Po zwiększeniu pola widoczny był tylko zarys kadłuba, aż w końcu okręt zniknął zupełnie z pola widzenia, został tylko wgłębiony ślad na wodzie.

W każdej niemal relacji powtarza się również to, że członkowie załogi czuli duże ciśnienie elektrostatyczne, podobne do tego, które zaobserwował Tesla podczas wykonywania doświadczeń z impulsami prądu stałego powtarzanymi z dużą częstotliwością.

Co ciekawe – kończyny, a w szczególności stopy członków załogi zostały w dziwny sposób uwięzione w przegrodach, w metalowych powierzchniach, niektóre zostały wtopione w beton pokrywający statek. Nie dało się ich w żaden sposób uratować.

Oto, co powiedział jeden ze świadków: „załoga, która zmieniła swoje początkowe pozycje, znalazła się w niebezpieczeństwie po wyłączeniu pola. Pole zdolne dosłownie zagiąć światło, wystarczająco silnie by uczynić niewidzialnym cały okręt, może być postrzegane w inny sposób, ponieważ równie dobrze mogło ono być dość silne, by wysłać obiekt do innej przestrzeni, “nie będącej w fazie” z naszą. Jeśli ktoś poruszył się podczas powrotu do naszej rzeczywistości, został faktycznie stopiony z przegrodą okrętu”.

Jeden z kapitanów powiedział: „Czterej członkowie załogi, którzy zmienili swoje wcześniejsze pozycje, utkwili w stalowym pokładzie. Dopóki pole działało, wszystko było w porządku. Kiedy pole zanikło, ich wcześniejsze „więzienia czasowe” przepadły, kiedy mężczyźni zmienili pozycje i ponownie zmaterializowali się w naszym wymiarze {…} w nieco innym miejscu lub pechowo zmaterializowali się dokładnie tam, gdzie był pokład więc molekuły stali dosłownie wymieszały się z molekułami ich ciał {...}.”

Po około 20 minutach po wyłączeniu pola statek znów stał się widoczny. Załoga nie wyszła z tego bez szwanku, marynarze zapadali na ciężką, nieuleczalną schizofrenię. Psychofizjolodzy wytłumaczyli to dość dobrze – długotrwałe przebywanie w silnym polu magnetycznym nie pozostaje bez wpływu na pracę ludzkiego mózgu. Efektami ubocznymi mogą być: amnezja, szok, ślepota, kłopoty ze snem, koszmary, zaburzenia hormonalne i ślady na skórze podobne do oparzeń.

Teoriom tym stanowczo zaprzeczono. Przyznano jedynie, że eksperyment miał na celu stworzenie osłony przeciwtorpedowej. Wieści ocenzurowano, została tylko krótka notka w gazecie i zeznania pojedynczych świadków. Nie wiadomo, co w tych rewelacjach jest fikcją, a co prawdą.

Według Abstergo za wytworzenie tajemniczego pola odpowiedzialny był jeden z artefaktów, nie cewki, zaś w efekcie statek przeniósł się w przyszłość i przebywał tam 18 minut (po tym czasie okręt powrócił i znów stał się widoczny). Abstergo zakłada, że mógł on także znaleźć się w „innym wymiarze” – w równoległej rzeczywistości. Prawdopodobnie Obiekt 12 (lub jego przodek - ojciec lub dziadek) był na pokładzie podczas eksperymentu, albo po prostu był świadkiem tego zdarzenia. Jednak jeśli wziąć pod uwagę fakt, że osoby będące na pokładzie zginęły albo musiały zostać zabite, inne zaś zwariowały, mało prawdopodobne jest, że był to jego przodek.

Alan Rikkin pisze, że są w stanie naprawić przedmiot wykorzystany do eksperymentu. Najwyraźniej został on uszkodzony, ale uzyskane dane (z odległej przyszłości?) pozwalają na jego zrekonstruowanie. Eksperymenty z podróżami w czasie zakończono ze względu na zagrożenie paradoksem czasowym – przykładem jest znany „paradoks dziadka” – co by było, gdybyśmy przenieśli się w przeszłość i zabili swojego dziadka?


tunguska

3) Incydent w Tunguzce – chodziło o potężną eksplozję, do której doszło ok. 7:17 30.06.1908. w pobliżu rzeki Tunguska. Jej siła była tak duża, że na obszarze o powierzchni 2150 km2 powaliła 80 milionów drzew, zaś huk słyszalny był aż w Londynie. W katastrofie tej zginęło być może tylko dwie osoby, choć podobno mieszkańcy pobliskich wiosek zostali mocno poparzeni. Do wybuchu doszło na wysokości około 5-10 km.

Najbardziej uznana teoria mówi, iż eksplozję spowodował meteor lub kometa. Szacowane rozmiary meteoru wahają się pomiędzy 30 a 1200 metrów, zaś uwolniona energia określana jest na 10-15 megaton, czyli siłę tysiąckroć potężniejszą od bomby atomowej zrzuconej w czasie II Wojny Światowej na Hiroszimę. Fragmenty tego obiektu nie zostały odnalezione, nie znaleziono też pouderzeniowego krateru, choć zgłaszano kilka kandydatur. Istnieją teorie, że obiektem, który wybuchł, była czarna dziura lub coś egzotycznego, np. pozaziemski pojazd kosmiczny. Eksplozję mógł także spowodować błąd w eksperymencie Nikoli Tesli. Nie mógł to być wybuch nuklearny, ponieważ nie pozostały po nim ślady radioaktywności.

Czy rzeczywiście błąd, czy zamierzony efekt? Wiadomo, że Tesla pracował nad bezprzewodowym przesyłaniem energii. Na dwa miesiące przed wydarzeniami w Tunguzce pisał: „Nie jest to sen. Nawet teraz skonstruować można bezprzewodowe elektrownie, dzięki którym każdy region na świecie może stać się nieodpowiedni do zamieszkania bez poddawania populacji zamieszkującej inne części poważnemu zagrożeniu lub problemom.” W 1915 roku orzekł: „Przesyłanie energii elektryczne bez użycia drutów i wywoływanie niszczycielskich efektów na odległość jest niezwykle praktyczne. Skonstruowałem już bezprzewodowy przekaźnik, który to umożliwia. […] Kiedy jednak znajdzie się w niepowołanych rękach może być użyty do niszczenia mienia i życia. Metoda ta jest na tyle dobrze rozwinięta, aby powodować wielkie zniszczenia w każdej części globu z wielką skutecznością.” Tesla twierdził, że mógł osiągnąć taki efekt dzięki swojemu urządzeniu, jednak teoria, że był on za nią odpowiedzialny, pozostaje tylko przypuszczeniem.

Z drugiej części Assassin's Creed wiemy, że Rasputin zabrał laskę cara Mikołaja II w rejon Tunguski do stacji badawczej, a za eksplozję rzeczywiście odpowiedzialny był Nikola Tesla i „jego elektryczność”. Asasyni poprosili go o zniszczenie obiektu. Z emaila Alana wynika, że Abstergo zdobyło jego generator i być może przy jego użyciu będą eliminować grupy Asasynów, wysyłając energię precyzyjnie we wskazane miejsce na Ziemi.


4) Graal – kielich (lub misa), z którego pił Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy. Niektórzy pisarze zajmujący się tematyką całunu turyńskiego utożsamiają Graala z płótnem pogrzebowym Jezusa. Według innych legend było to naczynie, w którym Piłat obmył swoje ręce po wydaniu wyroku na Jezusa albo naczynie, do którego Józef z Arymatei zebrał krew z przebitego boku Chrystusa.

Dla Abstergo istnienie tego artefaktu jest mocno wątpliwe, jako że wszelkie dane na ten temat opierają się tylko na legendach. Ciekawe jest to, że w drugiej części AC mamy do czynienia z całunem, który zapewniał temu, który go nosi, nieśmiertelność i odporność na rany. Dzięki niemu Jezus mógł zmartwychwstać po trzech dniach. Informacje o tym obiekcie zostawił Obiekt 16 w plikach "Prawdy". Najwyraźniej Abstergo nie zdołało do tych danych dotrzeć.


5) Komunikatory Mitchella-Hedgesa – chodzi o kryształowe czaszki.Krysztalowa czaszka

Podobno przedmiot z Instytutu Smithsona w Waszyngtonie został odnaleziony przez córkę słynnego poszukiwacza przygód, Fredericka Mitchella-Hedgesa. Wykonana z jednej bryły kryształu górskiego czaszka została przypadkiem wydobyta spod gruzów miasta Majów na terenie Hondurasu. Uważano do niedawna, że wykonali ją indiańscy rzemieślnicy. Później zaczęły pojawiać się inne czaszki, także mające starożytny rodowód, część z nich była jednak źle wykonanymi falsyfikatami. Najsłynniejszą czaszkę przebadano w laboratorium Hewlett-Packard i okazało się, że to także falsyfikat.

Według indiańskich podań istnieje trzynaście starożytnych kryształowych czaszek naturalnej wielkości z ruchomą żuchwą. Mają być w nich zapisane ważne informacje o pochodzeniu, i celach rodzaju ludzkiego, o tajemnicach życia i wszechświata, ważne dla przyszłości planety i istnienia ludzkości. Kiedy wszystkie czaszki zostaną odkryte i zebrane w jednym miejscu, uzyskamy dostęp do ich mądrości.

Czaszki zostały wykonane przez Tych, Którzy Byli Przed Nami. Jest ich tylko 13 i służą Abstergo do bezpiecznej komunikacji. Jeśli sygnały wysłane przez czaszkę mogą zostać odebrane przez inną czaszkę, to nikt nie jest w stanie przechwycić wiadomości Abstergo.


Na koniec Rikkin ponagla Warrena Vidica do pracy, by odczytał ostatnie wspomnienie Desmonda – blok 7, w którym na końcu Altair ogląda mapę świata z zaznaczonymi na niej lokalizacjami Fragmentów Edenu. Żegna go tradycyjnym pozdrowieniem Templariuszy.

  • Autor: Wega
  • Data dodania: 23-04-2010
Książka Assassin's Creed - Ostatni Potomkowie - Przeznaczenie bogów wydawnictwa Insignis

Komentarze / pokaż wszystkie (7)

1. DeadZed128-12-2010, 17:13To się dopiero nazywa wnikliwa analiza! Świetny artykuł!
2. Michall1212201-01-2011, 23:17A jak pobudza wyobraźnię :)
3. Derewald126-04-2011, 20:56Jak się do jego kompa dostać?
4. Wega1026-04-2011, 22:31Trzeba najpierw przeczytać emaile w laptopie Warrena Vidica.
5. shadokami04-06-2011, 13:47Bardzo ciekawe i inspirujące.
6. likan24113-07-2013, 10:45Po skończeniu chyba 6. bloku w laptopie Warrena, bądź Lucy znajdują się wiadomości, w których Vidic zapomniał kodu do sali konf, a Lucy mu go podaje. Po przeczytaniu należy wpisać kod przy drzwiach do tej sali i tam jest laptop kierownika 9.
7. ezio2211221-03-2014, 12:01Mi nie działa :(

Dodaj komentarz

*Czy jesteś botem?
Składnia
ZnacznikPrzykład użyciaWynik
*pochylenie*Altair ma *różowego* kota.Altair ma różowego kota.
**pogrubienie**Altair **nie ma** kota.Altair nie ma kota.
~~spoiler~~Ojciec Altaira ~~Umar~~! :OOjciec Altaira Umar!
>cytat>requiescat in pacerequiescat in pace
© 2008 - 2019 zakon-ac.info • there is only ZAC
110
Patronat
Społeczność
Ładowanie...
Do góry
TOP5#: