Zakon Assassin's Creed


Tryby gry w multiplayer Assassin's Creed Revelations

W Assassin's Creed Revelations wystarczy czterech graczy, by rozpocząć grę, a w trybach prywatnych - dwóch. Nie ma już podziału na gry publiczne i rankingowe.

Szkolenia

Tuż po włączeniu multiplayer po raz pierwszy znajdziemy się w trybie szkolenia, w którym poznamy podstawowe zasady gry, dowiemy się, jak najlepiej zabijać cele, co znaczą wszystkie elementy w HUD, jak oznaczone są nasze cele i jak rozpoznać prześladowcę. Dla starych wyjadaczy nie jest to nic nowego, więc spokojnie mogą pominąć szkolenie. Nie ma ono limitu czasu – co więcej, możemy zaprosić przyjaciół i grać razem z nimi, radośnie i beztrosko zabijając wyznaczonych przez komputer NPC. Oczywiście, nie zdobędziemy w ten sposób żadnych punktów doświadczenia.

Szkolenie Podstawowe

W dwóch szkoleniach podstawowych nie ma tak naprawdę niczego ciekawego… może poza tym, że wynik, jaki uzyskamy, liczy się w rankingu przyjaciół.

Multi

Gra swobodna i prosty Deathmatch

1. Ścigany

Jest to znany z Brotherhood tryb gry, polegający na tym, że polujemy na swój cel, a w tym samym czasie ktoś poluje na nas. Portret celu mamy zaznaczony w prawym, górnym rogu, a na dole, na środku, mamy kompas wskazujący drogę do celu. Niestety, nie wiemy, kto jest naszym prześladowcą ani z której strony się zbliża, więc możemy polegać jedynie na wsłuchiwaniu się w szepty wskazujące na to, że nasz zabójca czai się w pobliżu. Kiedy znajdujemy się blisko celu, nie warto biegać, bo nasza pozycja zostaje ujawniona ofierze, która w ten sposób łatwiej może zaplanować obronę. Nawet jeśli uda się nam zabić, dostaniemy za to mniej punktów niż za ciche podejście.

Aby kogoś zabić, musimy mieć na niego kontrakt. Im lepiej nam idzie, tym więcej prześladowców naraz na nas poluje i czasem musimy skupić się raczej na obronie niż na ataku, zwłaszcza, kiedy nasz cel jest na drugim końcu mapy. W takich momentach dotarcie tam i uniknięcie prześladowców staje się nieprawdopodobne.

2. Zabójstwo

Znany z Brotherhood tryb gry, w którym każdy poluje na każdego. Na dole mamy kompas wskazujący drogę do wszystkich pozostałych graczy. Kiedy inny gracz znajduje się w zasięgu wzroku, strzałka (zmieniająca się w okrąg, kiedy jesteśmy bliżej) prowadząca do niego jest podświetlona. Wówczas musimy albo szybko rozpoznać gracza, zaznaczyć go i zabić, albo pozwolić się zaznaczyć, wykorzystać jakąś umiejętność, by go ogłuszyć, a kiedy jest bezbronny – zaznaczyć i zabić. Oczywiście, każda z tych akcji wiąże się z ryzykiem i trzeba wykazać się sprytem, by pokonać rywala.

Do raz zaznaczonego gracza prowadzi kompas, póki go nie odznaczymy. Pomaga to w przypadku, kiedy zaznaczona ofiara zaczyna uciekać, jednak nie widzimy wówczas pozycji innych graczy i stajemy się dla nich łatwym celem.

3. Deathmatch

Jest to esencja multiplayer Assassin's Creed. W tym trybie NIGDY nie opłaci się biegać, jeśli nie chcemy być widoczni dla naszych prześladowców i naszych ofiar. Mapy są na tyle małe (stanowią zaledwie fragment normalnych map) że nie ma gdzie uciec. Dodatkowo, za ciche podejście do celu mamy więcej punktów, więc tym bardziej opłaci się spacerować. Znamy jedynie wygląd naszego celu, do którego NIE prowadzi kompas. Możemy zabić tylko postać gracza, na którą dostajemy kontrakt. NPC nie przybierają wyglądu graczy, dzięki temu mamy szansę na znalezienie celu. Oczywiście, o ile gracze nie używają umiejętności typu przynęta, ochroniarz, kameleon, zmiana czy przebranie… Jedyną wskazówką, że nasz cel jest w zasięgu wzroku, jest jego podświetlony portret w prawym górnym rogu, zaś wskazówką, że jest blisko, jest dźwięk bicia serca.

Podczas polowania musimy uważać na swoich prześladowców. Nieocenioną wskazówką, że są w pobliżu, są oczywiście szepty. Im lepiej nam idzie, tym więcej prześladowców na nas poluje (co nie znaczy, że będąc na końcu listy, mamy święty spokój i możemy szukać ofiar, niczym się nie przejmując… Zwykle szybko ktoś dostaje na nas kontrakt. Zatem wystarczy mieć oczy dookoła głowy i można sobie radzić.

4. Prosty Deathmatch

To tryb, w którym nie mamy do dyspozycji żadnych umiejętności, atutów ani serii i nie jesteśmy w stanie ukryć się w tłumie ani skutecznie bronić się przed prześladowcami. Jedyną rzeczą, jaka nam pomaga, jest nasz spryt i spostrzegawczość. Nie musimy się martwić, że trafimy w NPC, jeśli wiemy, jak wygląda nasza ofiara. Oczywiście, nasi wrogowie mają tę samą przewagę… Pomagają nam szepty, podświetlanie portretu celu, kiedy ten znajduje się w zasięgu wzroku i dźwięk bicia serca, jeśli znajduje się w pobliżu. Zdawać by się mogło, że najlepszą kryjówką w tym trybie jest siano – oczywiście, póki ktoś inny nie wpadnie na pomysł, by się w nim ukryć, albo nie dojdzie do wniosku, że skoro nas nie widać, to zapewne ukrywamy się w sianie…

5. Ukradnij artefakt

Na początku na środku mapy znajduje się 1-2 skrzynki, do których biegną gracze. Kto pierwszy zgarnie skrzynkę, teleportuje się gdzieś w jakieś miejsce na mapie i musi się bronić przed innymi graczami, którzy będą próbowali go zabić i odebrać mu artefakt. Cała rozgrywka sprowadza się do masy biegania z jednego końca mapy na drugi i bronienia się przed kilkoma prześladowcami jednocześnie, więc wrażeń na pewno nie brakuje. Punkty zdobywa się standardowo za zabójstwa i ogłuszanie, ale najwięcej ich otrzymamy, ukrywając się z artefaktem. Kiedy gracz z artefaktem jest poza kryjówką, wszyscy inni widzą go zaznaczonego na mapie. Kiedy się ukrywa, inni gracze mają tylko kompas. Jeśli ktoś ma artefakt przez dwie minuty, po tym czasie automatycznie go upuszcza.

W tym trybie łatwo jest zdobyć nietykalność, wystarczy nie zabierać skrzyni z artefaktem. Oczywiście, w ten sposób nie zdobędziemy wielu punktów, najwyżej za wykończenia na ziemi i – jeśli mamy wykupione proste włamanie do Animusa – za zabójstwa dzięki włamaniu.

6. Opętanie

Gra składa się z trzech rund trwających po około trzy minuty, w których gracze na zmianę zaczynają jako opętani i nieopętani. Opętani mają za zadanie zabić nieopętanych, którzy w tym momencie stają się opętani. Nieopętani muszą się ukrywać lub uciekać (za ukrywanie się nie dostają dodatkowych punktów). Im więcej jest opętanych, tym więcej punktów otrzymują nieopętani co kilka sekund (na początku 20, potem 40, 60, a w trybie nagłej śmierci, kiedy na mapie zostaje ostatni nieopętany, aż 120). Tryb nagłej śmierci trwa najwyżej minutę, jednak przetrwać przez 60 sekund, kiedy ściga nas 7 prześladowców, jest bardzo trudno. Jedyną szansę mamy podczas ucieczki, ale pistolet czy noże do rzucania mogą łatwo zniwelować nasze szanse na przetrwanie.

Warto wspomnieć, że Opętani zawsze mają ten sam model – Hrabia. Gracze nie mogą wybrać tej postaci.

Tryby drużynowe

7. Szturm na artefakt

W trybie szturmu na artefakt mapa podzielona jest na pół: po jednej stronie jest nasza baza, po drugiej – baza wroga. Możemy zabijać wrogów na naszym terenie, ale na ich terenie możemy ich jedynie ogłuszać. Naszym zadaniem jest wykraść artefakt z bazy przeciwnika i zanieść go do własnej, a jednocześnie nie dopuścić, by przeciwnik zrobił to samo. Nie wygrywa drużyna posiadającą największą ilość punktów, ale ta, która ukradła najwięcej artefaktów. Warto podzielić role w drużynie, by część osób pilnowała, a część próbowała wykraść artefakt wrogowi. Kiedy mamy artefakt wroga, możemy jedynie ogłuszać, niezależnie od tego, po której stronie mapy jesteśmy. Niosąc skarb, stajemy się widoczni dla wszystkich, bo zostajemy zaznaczeni na mapie. Jest to sygnał dla przeciwników, by mobilizowali siły, a dla naszych sojuszników, by nas chronili i pomogli nam dobiec do bazy. Położenie wrogów, którzy przedostali się na nasz teren, wskazuje kompas, ale musimy być daleko od własnego artefaktu, w pobliżu którego kompas się desynchronizuje.

W tym trybie jedną z najlepszych umiejętności jest teleportacja. Wadą teleportacji jest pewien czas, jaki musi upłynąć od jej włączenia do teleportowania się. Rzucenie bomby dymnej czy skorzystanie z odskoczni może nam pomóc – ale jeśli trafią w nas noże do rzucania, sztuka już się nie uda. Teleportacja może też nam pomóc dogonić wroga, któremu udało się umknąć z naszej bazy z artefaktem.

Jeśli mieliście chęć zagrać w czwórkę z przyjaciółmi w jednej drużynie, możecie o tym zapomnieć. W Revelations nie można wybrać sobie drużyny i jest praktycznie pewne, że dwie osoby znajdą się z jednej strony barykady, a dwie z drugiej. Jednak rozpoczęcie gry z jednym przyjacielem pozwoli Wam grać w jednej drużynie.

8. Polowanie

Znany z Brotherhood tryb drużynowy. W jednej rundzie polujemy, w drugiej – uciekamy przed prześladowcami. I to wszystko… Jednak w Brotherhood można było złożyć sobie drużynę nie do pokonania, kiedy graliśmy ze znajomymi. Niemożność wyboru drużyny w Revelations nie pozwala już na tworzenie tak silnych składów, które kończyły się zwykle opuszczeniem gry przez słabszych graczy…

9. Eskorta

Znany tryb z Brotherhood. W trybie eskorty jedni gracze zabijają specjalnie wyznaczonych NPC, a drudzy starają się ich powstrzymać. Im dłuższą trasę przejdzie nasz VIP, tym więcej zyskamy punktów. Im chytrzej zabijemy VIP-a, tym więcej punktów otrzymamy. Chroniący VIP-a nie dostają więcej punktów za cichsze zabójstwa. Kiedy rozpoczyna się druga runda, role się zmieniają.

10. Zdobycie skrzyni

Ten tryb również został przeniesiony z Brotherhood. Zadaniem jednej drużyny jest zdobywanie skrzyń umieszczonych na mapie, a drugiej – bronienie ich. W pobliżu skrzyń kompas jest zdesynchronizowany, więc obrońcy nie mają zbyt łatwo, ale z drugiej strony ci, którzy kradną, muszą spędzić w pobliżu skrzyni sporo czasu. W rundzie 2 role się zmieniają.

Co z Sojuszem?

11. Sojusz

W Revelations zrezygnowano z trybu sojuszu. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle – nigdy nie przepadałam za tym trybem, a w Brotherhood nie cieszył się on zbyt dużą popularnością.

  • Autor: Wega
  • Data dodania: 30-12-2011
Książka Assassin's Creed - Ostatni Potomkowie - Grobowiec Chana wydawnictwa Insignis

Komentarze / pokaż wszystkie (12)

1. Manch731-12-2011, 18:35A ja tęsknię za sojuszem, przypominał mi trochę coop, lubiłem się zagrywać z kumplem.
2. Szafka501-01-2012, 11:12Dokładnie, również brakuje mi trochę sojuszu. Jednak tutaj gra w ten tryb byłaby niemożliwa bez opcji stunlock'a.
3. Filip24-01-2012, 12:29ja ni wiem jak grac online
4. sajmon1983102-02-2012, 17:29cześć, czy jest ktoś w stanie wyjaśnić mi gdzie można wybrać tryb gry w multiplayerze w assassinie revelation?
5. sssss04-02-2012, 19:21http://gratispremium.info/?ref=580827
6. mati1314108-03-2012, 17:23hej tryb chyba POLOWANIE gdzie sie podzialo radar i jak odnalezc ofiare?z gory dzieki
7. cpain917-03-2012, 12:50mati1314 - tryb w którym nie ma radaru to DEATHMATCH lub PROSTY DEATHMATCh
8. Alrekin22-05-2012, 18:37Zdobycie skrzyni i Eskorta były w Brothererhood!?!?!?
Ja w to grałem sporo czasu i nie zauważyłem!
9. Alrekin22-05-2012, 18:39I Zabójstwo też!?!?!? LOL x/
10. Pudel97811-07-2012, 12:13No wiesz, niektóre tryby gry, postacie i mapy w Brotherhood były z edycji specjalnych
11. Pazior10-11-2012, 21:41Siemanko, mozna grac multiplayer z kolega obok (tzn. na jednym xboxie)? jesli tak to jak to zrobic?:D
12. MrDanio05-06-2013, 20:53Jak grać przez multiplayer ? Kto pomoże ? Mój skype - MrDanio albo piszcie na E-mail ;)

Dodaj komentarz

*Czy jesteś botem?
Składnia
ZnacznikPrzykład użyciaWynik
*pochylenie*Altair ma *różowego* kota.Altair ma różowego kota.
**pogrubienie**Altair **nie ma** kota.Altair nie ma kota.
~~spoiler~~Ojciec Altaira ~~Umar~~! :OOjciec Altaira Umar!
>cytat>requiescat in pacerequiescat in pace
© 2008 - 2017 zakon-ac.info • there is only ZAC
200
Patronat
Społeczność
Ładowanie...
Do góry
TOP5#19:
  1. FIFA Polonia
  2. Zakon Assassin's Creed
  3. Marvel Comics
  4. Markolf
  5. Need For Speed
wygraj płytę GIGABYTE dla gracza