Zakon Assassin's Creed


Asasyni z Alamutu


Asasyni z Alamutu - Epilog

Nieustanne echa

Upadek Alamutu został powitany z dziką radością przez ortodoksyjnych muzułmanów, takich jak Juvaini, ale ich radość była przedwczesna, ponieważ wcześni mongolscy władcy mieli za nic islam. Czyngis Chan był zwolennikiem szamanizmu, a Mangu nie interesował się praktycznie żadną religią. Hulagu niemal na pewno został buddystą, i za czasów rządów Arguna (1284-91) buddyzm został rozpowszechniony w Iranie. Niestety, niewiele wiadomo na ten fascynujący temat, choć zdaje się, że za czasów rządów Arguna Iran był pełen buddyjskich świątyń, które zostały wszystkie zniszczone, kiedy książę Ghazan nawrócił się na islam, wydarzenie to miało miejsce na krótko przed objęciem przez niego tronu pod koniec XIII wieku. Ghazan przyjął imię Muhammad i islam raz jeszcze stał się oficjalną religią państwa, po upływie około siedemdziesięciu lat. Duchowni buddyjscy zostali siłą nawróceni na islam, ale było też mnóstwo odstępstw i wielu z nich odesłano później do domu w Tybecie, Indiach i Kaszmirze.

Ghazan był szyitą. Jego brat Oljeitu, który rządził po nim, rozpoczął jako chrześcijanin, stał się buddystą i zakończył jako muzułmanin; rozczarował się sekciarskimi kłótniami szkół sunnitów i nawrócił się, jak jego brat, na szyizm. Abu Said, jego syn i następca, był jednak sunnitą.

Władcy Iranu Il-Khanid, którzy nawrócili się na islam, byli zatem w większości szyitami, a ich irańscy poddani stopniowo przechodzili na szyizm. W tym czasie Szyici Dwunastego określili swój ostateczny charakter, który od tego czasu w większości przetrwał; był to proces, w którym Tusi odegrał główną rolę. Wiedząc o związkach Tusiego z izmailizmem, ciężko nie myśleć, że spowodował, że szyizm miał przynajmniej delikatny posmak jego starej wiary.

Czy tak było, czy nie, nie ma wątpliwości, że izmailickie idee przetrwały, by zaistnieć w islamie przez sufizm. Jak powiedział Henry Corbin, izmailicki historyk: "Izmailizm... przeżył w Iranie pod khirqa (płaszczem) sufizmu, albo, jak kto woli, sufizm [przyjął] pewne aspekty krypto-izmailizmu." Nie tylko w Iranie izmailizm przetrwał pod tym przebraniem; możliwe, że izmailizm miał wpływ na szerzenie sufizmu w Hiszpanii. Mógł wywierać wpływ nawet na średniowieczną Europę. Niezwykłe echa izmailizmu pojawiają się w najbardziej niespodziewanych miejscach.

Dobrym przykładem jest temat zielonego ptaka. Sinan, o czym będzie się pamiętać, nocami zwykł prowadzić rozmowy z tajemniczym zielonym ptakiem. Ten motyw także pojawia się w sufizmie, kiedy umierający szejk wyznaczył nieoczekiwanie pewnego człowieka na swojego następcę, zielony ptak sfrunął na głowę wybrańca na znak, że był on naprawdę pełnoprawnym duchowym dziedzicem. Być może nie jest to zbyt zaskakujące, ale to dziwne, że podobne historie opowiada się o średniowiecznych elektoratach papieskich. Ciężko to wyjaśnić, poza okrężnym wpływem islamskich, i być może izmailickich źródeł.

Inne echo izmailizmu można znaleźć w życiu sufickiego mistyka i poety, Jalala al-Din Rumiego. Łączyły go nadzwyczajne, mistyczne więzi z człowiekiem zwanym Shans-i-Tabriz, który jest opisywany jaki dziwna postać owinięta w szorstki koc. Był on w mniejszym lub większym stopniu analfabetą, ale posiadał niezwykły duchowy autorytet. Sam wierzył, że był ustami Boga – że był, de facto, boski. Był oddany ubóstwu i ciągle gdzieś wędrował. Jego wpływ na Rumiego był tak duży, że zwolennicy poety w końcu go zamordowali, ale najsłynniejsza poezja Rumiego, napisana w późniejszym czasie, nadal była inspirowana mistyczną identyfikacją z Shamsem.

Według E.G. Browna, Shams-i-Tabriz był synem Hasana III z Alamutu. Jeśli to prawda, ta historia łączy duchową spuściznę nizarytów z jednym z najważniejszych mistycznych poetów piszących po persku – zaiste jednym z głównych poetów w światowej literaturze.

Izmailizm w czasach współczesnych

Imamowie nizaryccy najwidoczniej żyli w tajemnicy w Azerbejdżanie po upadku Alamutu. W pierwszej połowie XV wieku opuścili ten obszar i osiedlili się ostatecznie w Anjudanie, dużej wiosce w pobliżu Sułtanabadu (teraz Araq). Tymczasem, w XIV wieku, do Indii wyruszyli misjonarze i dokonali wiele nawróceń. Izmailicka społeczność w Indiach znana jest jako Khoja.

W XIX wieku izmailicki imam tych czasów, Hasan Ali Szach, otrzymał tytuł Aga Khana od Szacha, ale w rezultacie politycznych trudności musiał uciekać z Iranu do Indii, gdzie Khoja powitali go jako imama.

Na początku kwestionowano jego prawo do tego tytułu. Wiele lat wcześniej, kiedy ciągle był w Iranie, wysłał pośrednika do Bombaju, by uzyskać hołd od społeczności Khoja, który miał prawo otrzymać jako ich duchowy przywódca. Niektórzy z Khoja zgodzili się go złożyć, inni nie; kłótnie stawały się coraz cięższe, aż w 1850 roku czterech z odmawiających podporządkowania się zostało zabitych przez zwolenników Agi Khana. Czterech morderców stracono, a jeden z sędziów na procesie, Sir Joseph Arnold, dostał zadanie zbadania podłoża tej sprawy. Aga Khan, który w tym czasie już mieszkał w Indiach, został wezwany do dostarczenia dowodów swych roszczeń. W końcu, w 1866 roku, Sir Joseph przedstawił swoje wnioski.

Jego raport w pełni popierał roszczenia Agi Khana. Khoja, mówił Sir Joseph, byli bez wątpienia członkami starożytnej sekty asasynów. Wieki wcześniej izmailicki misjonarz przybył do Sindu z Khorasanu i przyczynił się do wielu nawróceń, później z tego centrum sekta rozrastała się w Indiach. Misjonarz posługiwał się starą izmailicką metodą propagandy, utrzymując, że izmailizm trzymał klucze do wszystkich religii, i napisał książkę, Desatir, która została świętą księgą Khoja. Sir Joseph powiedział, że widział tą księgę, składającą się z dziesięciu rozdziałów: pierwsze dziewięć dotyczyło wcieleń boga Wisznu, a dziesiąta dotyczyła wcielenia Alego.

Zatem izmailizm został przyswojony przez Hindusów, przez utożsamienie Wisznu z Alim. Dla izmailitów wszyscy prorocy i imamowie, jakkolwiek by nie wyglądali, byli tym samym; wszyscy byli Boskimi objawieniami. Co mogło być bardziej naturalne zatem niż przedstawienie Wisznu i Alego jako po prostu różną wersję tego samego Boskiego Impulsu?

Aga Khan, jak wywnioskował Sir Joseph, był dokładnie tym, za kogo się podawał: w prostej linii potomkiem Hasana II, czwartego władcy Alamutu. Naprawdę był imamem; a jego potomkowie byli również uważani za imamów przez Khoja po dziś dzień. Niewielu duchowych przywódców może pochwalić się taką wspaniałą genealogią.

  • Autor: Wega
  • Data dodania: 17-06-2010
Książka Assassin's Creed - oficjalna powieść filmu wydawnictwa Insignis

Komentarze / pokaż wszystkie (2)

1. wojtex19-12-2011, 23:24Niech sobie piszą co chcą, my i tak znamy PRAWDĘ ;)
2. Wyklęty830-01-2016, 13:40Niezła historia :)

Dodaj komentarz

*Czy jesteś botem?
Składnia
ZnacznikPrzykład użyciaWynik
*pochylenie*Altair ma *różowego* kota.Altair ma różowego kota.
**pogrubienie**Altair **nie ma** kota.Altair nie ma kota.
~~spoiler~~Ojciec Altaira ~~Umar~~! :OOjciec Altaira Umar!
>cytat>requiescat in pacerequiescat in pace
© 2008 - 2017 zakon-ac.info • there is only ZAC
220
Patronat
Społeczność
Ładowanie...
Do góry
TOP5#19:
  1. FIFA Polonia
  2. Zakon Assassin's Creed
  3. Marvel Comics
  4. Markolf
  5. Need For Speed
wygraj płytę GIGABYTE dla gracza