Zakon Assassin's Creed


Recenzja Assassins Creed. Odyssey - oficjalna powieść gry

Assassins Creed Odyseja

Powieść Assassin's Creed: Początek, nawiązująca do poprzedniej odsłony serii Assassin's Creed - Origins - była prequelem gry. Bardzo mi to odpowiadało, gdyż poznając wcześniejsze dzieje Bayeka i Ayi - głównych bohaterów - czytałam książkę z dużym zainteresowaniem. Cieszyłam się, że Oliver Bowden, który w poprzednich książkach z serii często dodawał coś od siebie, przygotował zupełnie inną opowieść niż ta, którą poznałam z padem w dłoni. Może nie zawsze jego pomysły przypadały mi do gustu, niemniej wolałam świeże historie niż to, co już znałam. Dlatego też byłam rozczarowana, że w książce Assassin's Creed. Odyssey nie znalazło się nic ponadto, co w grze.

Oliver Bowden pisał książki na bazie Assassin's Creed od samego początku serii. Tym razem powieść o starożytnej Grecji, wojnach peloponeskich i dziejach Kasandry przygotował szkocki pisarz, Gordon Doherty, specjalizujący się w przenoszeniu czytelników w czasy historyczne. Oczywiście, jeśli chodzi o fabułę, nie miał wielkiego pola do popisu: po prostu przedstawił te same wydarzenia, jakie znamy z gry, w formie powieści. Z jednej strony szkoda, ciekawie byłoby poczytać o dodatkowych przygodach Kasandry, a i łatwiej byłoby ocenić wyobraźnię autora. Z drugiej - wątki dodane na siłę raczej nie byłyby atutem książki, w której zabrakło zresztą miejsca na opisanie ważniejszych wydarzeń pobocznych z gry.

Akcja książki zaczyna się od bardzo dramatycznego momentu, gdy brat Kasandry, będący jeszcze niemowlęciem, ma zostać zabity i zrzucony w przepaść, gdyż tak orzekła wyrocznia. Kasandra próbuje go ratować, w rezultacie sama zostaje skazana na ten sam okrutny los, co Aleksios. Cudem udaje się jej ujść z życiem. Wydarzenie to zaważy na jej dalszych losach. Po krótkim prologu, podobnie jak w grze, przeskakujemy wiele lat naprzód, na wyspę Kefalonia, gdzie dziewczyna próbuje sobie radzić jako najemniczka. Opiekuje się nią Markos, który ma dobre serce i talent do zadłużania się - Kasandra musi zatem żyć skromnie. W końcu otrzymuje bardzo ciekawe zlecenie zabicia jednego z najlepszych, spartańskich dowódców i wkrótce zostaje wciągnięta w wir wojny między Spartą a Atenami. Równocześnie stara się dowiedzieć jak najwięcej o wydarzeniach z dzieciństwa i szuka wyznawców tajemniczego kultu Kosmosu.

Na swej drodze Kasandra spotka wiele wybitnych osobistości znanych z kart historii: Sokratesa, Herodota, Alkibiadesa, Sofoklesa, Eurypidesa, Hipokratesa... W grze mogliśmy wykonywać wiele misji powiązanych z tymi osobistościami, na które w książce zabrakło miejsca. Nie było też wątków powiązanych ze zwiedzaniem ruin pozostawionych przez tych, którzy byli przed nami ani walk z mitycznymi potworami. Nie ma też wzmianki o cudownej, niezwykłej skuteczności bojowej włóczni Leonidasa, jakby była to po prostu broń wyróżniająca się tylko tym, że przed laty dzierżył ją słynny król Sparty.

Grając w Odyssey, można wybrać jedno z dwójki rodzeństwa - Aleksiosa lub Kasandrę. Wybrałam Aleksiosa, ale po lekturze powieści przekonałam się, że decyzja ta nie miała żadnego znaczenia dla historii, gdyż dzieje Kasandry są identyczne. W grze można dokonywać wyborów, które wpływają do pewnego stopnia na wydarzenia, acz czytając, odniosłam wrażenie, że przeżywam dokładnie to samo - jedyną różnicę zauważyłam na samym końcu, gdy okazało się, że zginęły inne postaci.

Jeśli chodzi o opisy, czy to krajobrazów, strojów, pojedynków czy bitew, autor jest bardzo konkretny i nie rozwleka ich specjalnie, więc akcja toczy się szybko, choć w wyobraźni najczęściej widziałam raczej sceny z gry niż obrazy nakreślone jego piórem. Cóż, sceny zostały po prostu przeniesione do książki, więc nie mogło być inaczej.

I wreszcie tłumaczenie - jest ono bardzo dobre, niemniej może trochę przeszkadzać, że w książce inaczej zapisane są imiona lub nazwy w porównaniu z polską wersją gry, np. zamiast Febe jest Foibe, zamiast kultu Kosmosa - kult Kosmosu.

Podsumowując, oficjalna powieść Assassin's Creed. Odyssey oferuje dokładnie tę samą fabułę, jaką poznaliśmy w grze. Może ona różnić się drobnymi szczegółami, lecz generalnie wszystko toczy się tak samo - Kasandra szuka prawdy o tragicznych wydarzeniach z przeszłości, walczy z kultem Kosmosu, wymierza sprawiedliwość okrutnikom i bierze udział w bitwach między Spartą a Atenami. Jeśli liczyliście na dodatkowe wątki - tych, niestety, nie znajdziecie. Możecie być natomiast pewni, że to dobrze napisana powieść, za której niedociągnięcia w scenariuszu (bardziej pasującym do gry niż do książki) nie odpowiada Gordon Doherty.

  • Autor: Wega
  • Data dodania: 26-04-2019
Książka Assassin's Creed - Ostatni Potomkowie - Przeznaczenie bogów wydawnictwa Insignis

Komentarze / pokaż wszystkie (1)

1. Wyklęty826-04-2019, 18:49Powieść przede mną, ale szkoda, że nie Bowden, bo już się trochę przyzwyczaiłam do tego, że to właśnie ten Autor jest związany z tą serią :)

Dodaj komentarz

*Czy jesteś botem?
Składnia
ZnacznikPrzykład użyciaWynik
*pochylenie*Altair ma *różowego* kota.Altair ma różowego kota.
**pogrubienie**Altair **nie ma** kota.Altair nie ma kota.
~~spoiler~~Ojciec Altaira ~~Umar~~! :OOjciec Altaira Umar!
>cytat>requiescat in pacerequiescat in pace
© 2008 - 2019 zakon-ac.info • there is only ZAC
110
Patronat
Społeczność
Ładowanie...
Do góry
TOP5#: