Zakon Assassin's Creed


Recenzja Assassin's Creed: Pustynna Przysięga

Assassin's Creed: Pustynna Przysięga to oficjalny prequel Assassin's Creed: Origins. Akcja rozpoczyna się w 70 roku p.n.e., na kilka lat przed wydarzeniami z gry. Po ziemi egipskiej grasuje bezwzględny zabójca, którego celem jest wyeliminowanie wszystkich Medżajów - członków starożytnej organizacji, opartej na więzach krwi. Medżajowie stali na straży grobowców i świątyń, chronili ważne osobistości, pełnili rolę rozjemców. Cieszyli się wspaniałą reputacją zarówno jako wojownicy, jak i mędrcy. Jednak ktoś dostrzegł w nich ogromne zagrożenie i postanowił polować na nich, póki doszczętnie ich nie wytępi. Prześladowania doprowadziły do sytuacji, w której zostali oni uznani za istoty mityczne, już nie istniejące - ostało się ich zaledwie kilku. Co prawda ciągle istnieją ludzie, którzy kierują się podobnymi, szlachetnymi ideałami, ale świat zmienia się, zmieniają się także problemy Egipcjan.

Pustynna Przysięga

W świecie, do którego zabiera nas Oliver Bowden, Medżajowie stali się reliktami przeszłości. Jednak, jak już wiemy z gry Assassin's Creed Origins, główny bohater, Bayek, został prawdziwym Medżajem. Książka pozwala przekonać się, jaką drogę musiał przejść chłopak, by osiągnąć ten cel. Jak łatwo się domyślić, nie było to łatwe zadanie, a grasujący zabójca odegrał w jego historii ważną rolę.

Ojciec Bayeka, Medżaj z krwi i kości, poświęcił na szkolenie syna wiele czasu i wysiłku. Któregoś dnia, otrzymawszy tajemniczą wiadomość, po prostu wyjechał, nie wyjaśniając rodzinie, dokąd się udaje i co zamierza zrobić. Nastoletni Bayek podjął mocne postanowienie, że pójdzie w ślady swego rodziciela i zostanie obrońcą Siwy. Aby zrealizować cel, musiał opuścić rodzinny dom i wyruszyć w podróż po Egipcie. Bardzo chciał dowiedzieć się, co takiego zawierała wiadomość, która skłoniła jego ojca do wyjazdu i odnaleźć go. Chłopakowi brakowało doświadczenia, więc on i towarzysze, którzy później do niego dołączyli, popełnili różne błędy, które pociągnęły za sobą bardzo przykre konsekwencje. Takie jest jednak życie - nie da się przewidzieć przyszłości i trzeba umieć radzić sobie z następstwami złych decyzji.

W książce znalazło się miejsce dla kilku zapadających w pamięć postaci, zarówno sympatycznych, jak i zupełnie podłych. Niezbyt mi jednak zależało na bohaterach drugoplanowych (nawet na członkach rodziny protagonisty), poza jednym wyjątkiem. Bayek na swej drodze spotkał pewną ciekawą osobę, która miała do odegrania bardzo ważną rolę. W miarę, jak przywiązywał się do nowego przyjaciela, też czułam do niego coraz większą sympatię - choć z początku, kiedy się pojawił, pomyślałam "meh, bardziej typowej sytuacji opisać się nie dało?".

W całość wpleciony jest także wątek miłosny między Bayekiem a Ayą, którzy już od nastoletnich lat byli do siebie bardzo przywiązani. Każde z nich miało silną osobowość i nie zawsze ich cele były zbieżne, ale starali się wzajemnie zrozumieć i szanować swe decyzje. Wątek ten był doskonałą odskocznią od krwawych i brutalnych opisów.

Czytając książkę, każdy gracz, który ma za sobą Assassin's Creed Origins, bez trudu wyobrazi sobie miejsca, do których zabiera nas autor, czy jest to dom Bayeka w Siwie, świątynia w mieście, grobowiec, czy brzegi Nilu. Gdy bohaterowie postanawiają rozprawić się z groźnym bandytą, natychmiast przed oczami pojawiają się kryjówki opryszków z gry i klatki, w których trzymano więźniów. Można sobie nawet wyobrazić całość jako misję do wykonania z padem w dłoni. Z drugiej strony trudno było poczuć w pełni klimat starożytnego Egiptu, polowanie na bandytów, utarczki ze złodziejaszkami i rozwiązywanie rodzinnych problemów wysuwały się na pierwszy plan.

W książce został zastosowany dość dziwny zabieg. Wyjątkowo część wydarzeń przedstawianych jest z perspektywy Bayeka, który opowiada swoją historię w pierwszej osobie. Nie mam nic przeciwko narracji tego typu, ale połowa rozdziałów jest z kolei napisana w trzeciej osobie. W ten sposób dowiadujemy się o różnych wydarzeniach, których Bayek nie był świadkiem i raczej nie mógł o nich od nikogo usłyszeć. Tego typu przeskoki, oczywiście, nie dyskredytują książki, ale uważam, że lepiej byłoby w takiej sytuacji zachować pewną spójność i całość opisywać z perspektywy wszechwiedzącego narratora.

Zaletą, a jednocześnie ogromną wadą powieści jest fakt, że jest to prequel Assassin's Creed Origins. W grze Bayek od początku był doświadczonym wojownikiem (pomińmy tu może kwestię zdobywania leveli - fabularnie był już pełnoprawnym Medżajem). Dzięki książce możemy przekonać się, że nikt nie jest "badassem" od urodzenia. Bardzo lubię opowieści o bohaterach, którzy z początku nie są zbyt potężni i muszą wiele się nauczyć, a takimi zdecydowanie są zarówno Bayek, jak i Aya, niedoświadczeni, szkolący się w walce, nie do końca przekonani, czy będą potrafili kogokolwiek zabić, nawet jeśli zostaną przyparci do muru. Wiele razy znajdywali się w niebezpieczeństwie, nawet nieświadomi, jak wiele im groziło. Trudno było jednak poczuć obawy o ich los - wiedziałam, że wspomniany w notce na okładce książki zabójca nie zdoła wypełnić swojej misji, skoro wyszli cało z każdej przygody. Tak więc gra jest największym spoilerem zakończenia, przez co nie czułam dreszczyku emocji w najbardziej dramatycznych momentach.

Assassin's Creed: Pustynna Przysięga oferuje wartką akcję i jest wypełnione po brzegi ciekawymi wątkami, lecz po zakończeniu lektury pozostałam z poczuciem, że całość można by streścić w zaledwie kilku zdaniach. Żałuję też trochę, że klimat starożytnego Egiptu nie został szczególnie wyeksponowany, ale z drugiej strony, nie miała być to opowieść o faraonach, bogach, wierzeniach i zwyczajach Egipcjan, lecz o tym, w jaki sposób Bayek został Medżajem. Książka nie pochłonęła mnie bez reszty, skoro i tak z góry było wiadomo, ku czemu zmierza ta historia. Z postaci drugoplanowych zapamiętam na dłużej tylko jedną - jedyną, której śmierć szczerze mnie zasmuciła.

Czy warto więc sięgnąć po tę lekturę? Tak - książka znakomicie poszerza wiedzę o Bayeku, pozwala dowiedzieć się czegoś z jego przeszłości i poznać jego rodzinę. Dynamiczna akcja sprawi, że z pewnością nie będziecie się nudzić, choć nie oczekujcie na koniec wielkiej niespodzianki.

  • Autor: Wega
  • Data dodania: 27-02-2018
Książka Assassin's Creed - Pustynna Przysięga wydawnictwa Insignis

Komentarze / pokaż wszystkie (1)

1. DeadExit1028-02-2018, 10:56Książkowy prequel za nami, teraz tylko czekać na komiksowy sequel o przygodach Amunet.

Dodaj komentarz

*Czy jesteś botem?
Składnia
ZnacznikPrzykład użyciaWynik
*pochylenie*Altair ma *różowego* kota.Altair ma różowego kota.
**pogrubienie**Altair **nie ma** kota.Altair nie ma kota.
~~spoiler~~Ojciec Altaira ~~Umar~~! :OOjciec Altaira Umar!
>cytat>requiescat in pacerequiescat in pace
© 2008 - 2018 zakon-ac.info • there is only ZAC
040
Patronat
Społeczność
Ładowanie...
Do góry
TOP5#19:
  1. FIFA Polonia
  2. Zakon Assassin's Creed
  3. Marvel Comics
  4. Markolf
  5. Need For Speed
wygraj płytę GIGABYTE dla gracza