Zakon Assassin's Creed


Recenzja Assassin's Creed: Podziemie

AC Podziemie

Od jakiegoś czasu powieści oparte na serii Assassin's Creed nie są kalką wydarzeń z gier z okazjonalnymi wtrąceniami autora - i bardzo dobrze. Choć z pewnością nie brakowałoby osób, które nie grają, ale lubią uniwersum, albo po prostu chciałyby przeczytać o doskonale im znanych wydarzeniach, wielu graczy mogłoby skwitować wydanie kolejnej powieści wzruszeniem ramion. W przypadku Assassin's Creed: Podziemie trudno przejść obojętnie obok książki, skoro w znakomitej większości poświęcona jest wydarzeniom, które miały miejsce przed Assassin's Creed: Syndicate. Dzięki temu rozwiązaniu możemy poszerzyć swoją wiedzę o Ethanie Frye - ojcu Jacoba i Evie (protagonistów gry), jak również Henrym Greenie, czyli mentorze rodzeństwa.

Opowieść w Podziemiu rozkręca się powoli. Autor stopniowo wprowadza w świat Londynu i Amritsaru, dobrze budując nastrój i wyważając proporcje między opisami a akcją. Choć początkowe wydarzenia i opisy zabójstw mogą sprawiać wrażenie zapychaczy, później okazuje się, że nie były dodane tylko po to, by pokazać codzienne życie asasynów, ale pociągają za sobą pewne konsekwencje. Po około stu stronach akcja zaczyna nabierać większych rumieńców, i - co tu dużo mówić - potrafi wciągnąć.

Książkę ukończyłam w jedną noc, po każdym rozdziale obiecując sobie, że to będzie ostatni. Ciekawie było dowiedzieć się więcej o ojcu Jacoba i Evie, przekonać się, że praca nad wyzwoleniem Londynu z ucisku templariuszy zaczęła się dużo wcześniej, jeszcze przed przybyciem bliźniąt do miasta, jak również zobaczyć, przez co musiał przejść Henry Green, zanim został eleganckim, wytwornym mężczyzną, który powitał ich w Londynie. Ciekawie było też poczytać o tym, jak wyglądała budowa pierwszej podziemnej kolei, i co templariusze mieli wspólnego z tym przedsięwzięciem. Dzięki powieści można było poczuć klimat miasta, przekonać się, jak wyglądało codzienne życie najbiedniejszych w brudnych, zatłoczonych slumsach, gdzie przemoc była na porządku dziennym.

Przyznaję, że jeszcze nie ukończyłam Assassin's Creed Syndicate, jednakże chwile spędzone w grze sprawiły, że wyrobiłam sobie opinię o Henrym Greenie jako o człowieku dobrym, uprzejmym, ale równocześnie zbyt miękkim i zupełnie nie nadającym się na asasyna. Nie oczekiwałam, że po lekturze książki się to zmieni, ale powieść pozwala spojrzeć na niego pod nieco innym kątem i zrozumieć, dlaczego on sam trzyma się z daleka od akcji i woli pełnić inną rolę w bractwie niż zabójcy polującego na templariuszy. Henry Green okazał się człowiekiem o złotym sercu - zbyt dobrym nawet dla swych wrogów.

Ethan Frye z kolei spełniał wszystkie założenia, jakie powinien spełniać dobry asasyn. Paradoksalnie można to uznać za wadę - oto człowiek, który doskonale walczy, nie waha się zabić, ma w sobie sporo współczucia dla niewinnych, a przy tym jest bardzo bystry i inteligentny. Można by powiedzieć, że mimo paru błędów, jakie popełnił, jest chodzącym ideałem.

Dwójka idealnych bohaterów mogłaby sprawić, że książka byłaby nudna i mdła. Jednak tak się nie stało, a to za sprawą policjanta (dobrze znanego także z gry), Abberline'a. Kiedy tylko Abberline pojawiał się na scenie, zaczynało się robić naprawdę ciekawie - nie brakowało zabawnych scen, czy też nieoczekiwanych zwrotów akcji. Zdarzyło mi się uśmiechnąć, czy też krzyknąć "jak to się mogło stać, u licha!"

W książce nie zabrakło też motywu artefaktów Pierwszej Cywilizacji - elementu, bez którego Assassin's Creed obejść się nie może. W Assassin's Creed: Podziemie nie znajdują się one jednak w centrum zainteresowania, dopiero kiedy zaczęły się pojawiać nawiązania do gry Syndicate, można było przeczytać nieco więcej o tych pradawnych przedmiotach.Choć ogółem lektura jest lekka i przyjemna, w książce nie obyło się bez pewnych zgrzytów.

Być może zastanawialiście się, w jaki sposób Henry Green znalazł się w Londynie. W "Podziemiu" znajdziecie odpowiedź na to pytanie, dowiecie się też, dlaczego jego imię i nazwisko nie brzmi jak hinduskie. Jednakże powód, dla którego bohater musiał opuścić rodzinny Amritsar, jest dla mnie zbyt naciągany. Może nie jestem znawczynią zwyczajów hinduskich asasynów, ale nie wyobrażam sobie, by w jakiejkolwiek organizacji karano śmiercią za niepowodzenie misji, i żeby ojciec skazanego najbardziej upierał się przy surowym ukaraniu i zabiciu utalentowanego syna, w którego naukę włożył kilkanaście lat.

W książce nie zabrakło też innych, naciąganych scen. Oczywiście, nie będę ich tu wymieniać, by nie zepsuć nikomu spoilerami przyjemności ich odkrywania, ale osoby, które znają twórczość Olivera Bowdena, wiedzą, że od autora nie można oczekiwać wyłącznie dobrych pomysłów.

Poza scenami, których wiarygodność pozostawia sporo do życzenia, książka ma jeszcze jedną, poważną wadę, o której nie sposób nie wspomnieć. W Assassin's Creed: Podziemie autor pokusił się o opis wydarzeń z gry Assassin's Creed Syndicate - chociaż słowo "streszczenie" byłoby tu właściwsze. Wyglądało to tak, jakby snując opowieść o Ethanie i Henrym, za bardzo się rozpisał, a później zabrakło miejsca i/lub czasu na dopracowanie dalszej części historii. W ten sposób powieść jest bardzo nierówna - rozkręca się powoli, później utrzymuje idealne tempo, na końcu przypomina oglądanie filmu przy dwukrotnie większej prędkości i pomijaniu scen, w których Jacob jest głównym bohaterem.

Zamiast powielać historię ukazaną w grze, Assassin's Creed: Podziemie oferuje zupełnie odrębną opowieść o Henrym Greenie i Ethanie Frye. Smaczku dodają jej zabawne i zaskakujące rozdziały, w których na scenie pojawia się Abberline. Autor w ciekawy sposób opisuje też Londyn z czasów rewolucji przemysłowej i budowę pierwszej na świecie podziemnej kolei. Odbiór psuje nieco parę momentów, kiedy trudno uwierzyć, że "tak właśnie było" - jak również końcówka, w której wydarzenia z gry Syndicate zostały streszczone w sposób wręcz brutalny. Niemniej Assassin's Creed: Poziemie to dobra pozycja dla fanów uniwersum.

  • Autor: Wega
  • Data dodania: 20-03-2016
Książka Assassin's Creed - Ostatni Potomkowie - Grobowiec Chana wydawnictwa Insignis

Komentarze / pokaż wszystkie (14)

1. PL-A1020-03-2016, 17:27AC Podziemie - nawet ciekawe, ale bez AC Chronicles India i AC Syndicate ciężko. Ja je mam ale ostrzegam innych :)
2. Wyklęty820-03-2016, 17:41Co do kończenia po tym, jak przeczytam jeszcze jeden rozdział jestem jeszcze ja i za pewne masę innych osób. Ja to bym jeszcze prosiła Bowdena o napisanie powieści na motywach AC: Rouge, ale chyba nie mam, co liczyć.
3. PL-A1020-03-2016, 17:47@Wyklęty: Tę książkę możemy tylko wpisać na listę "Niemożliwe do spełnienia marzenia" ;)
4. Wyklęty820-03-2016, 18:59@PL-A: Ewentualnie możemy sami napisać i podpiąć pod uniwersum AC
5. PL-A1020-03-2016, 20:33@Wyklęty: Zamiast Oliver Bowden będzie napisane:
Użytkowniczy Zakonu AC :D
6. Wyklęty821-03-2016, 11:09@PL-A: No dokładnie :D I podesłać do Insignis, czyby tego nie wydali i nie podesłali do wydawnictwa, w którym Bowden publikuje książki AC, aby i tam wydali :D
7. PL-A1021-03-2016, 14:28@Wyklęty: Więc plan jest już gotowy. Teraz trzeba jeszcze napisać tę książkę :-D
8. Wyklęty821-03-2016, 19:32@PL-A: Yep.. I jeszcze zbiór opowiadań fanów AC :D
9. Wyklęty821-03-2016, 19:32Tzn. taki zbiór napisać i wydać ;D
10. Amy426-05-2016, 21:52Książka jest moim zdaniem przecudowna.. czytało mi się ją z wielkim zapałem. Strasznie podobałzy mi się wątki z przeszłości Jayadeep'a. Polecam ^^
11. DeadExit1026-05-2016, 23:35@Amy: Dokładnie Ładnie połączyli wątki z AC: Chronicles India oraz Syndicate.
12. Paxiu1984106-09-2017, 08:46Mam pytanie: Od którego rozdziału rozpoczyna sie streszczenie wydarzeń z gry?
13. konrad8998606-09-2017, 19:33@Paxiu1984: Od 59 na stronie 335.
14. Paxiu1984106-09-2017, 21:30@konrad8998: Bardzo dziękuję za odpowiedź. Od połowy czerwca powtarzam każdą część AC i tylko w Syndicate nie grałem. Naturalnie nie chciałem gry doświadczyć w książce ;)

Dodaj komentarz

*Czy jesteś botem?
Składnia
ZnacznikPrzykład użyciaWynik
*pochylenie*Altair ma *różowego* kota.Altair ma różowego kota.
**pogrubienie**Altair **nie ma** kota.Altair nie ma kota.
~~spoiler~~Ojciec Altaira ~~Umar~~! :OOjciec Altaira Umar!
>cytat>requiescat in pacerequiescat in pace
© 2008 - 2017 zakon-ac.info • there is only ZAC
0100
Patronat
Społeczność
Ładowanie...
Do góry
TOP5#19:
  1. FIFA Polonia
  2. Zakon Assassin's Creed
  3. Marvel Comics
  4. Markolf
  5. Need For Speed
wygraj płytę GIGABYTE dla gracza