Zakon Assassin's Creed


Wywiad z kompozytorem

Dla Austina Wintory'ego, kompozytora nominowanego do nagrody Grammy, który stworzył muzykę do Journey, praca nad soundtrackiem do Assassin's Creed Syndicate nie polegała na wygrzebywaniu danych historycznych. Wintory przeanalizował natomiast bohaterów, ze szczególnym naciskiem na Jacoba i Evie Frye, jak również miasto - Londyn. Osobowości postaci i ich cechy pomogły mu nadać odpowiedni kierunek muzyce. Ostateczny rezultat to ujednolicony motyw, który wypełnia Assassin's Creed Syndicate, dodając głębię odcieniom szarości moralnie niejednoznacznych realiów i bohaterów. Mieliśmy okazję porozmawiać z Austinem o tym motywie, w jaki sposób go stworzył i jak ogółem wygląda proces kreowania muzyki.

UbiBlog: Jak w ogóle zaczął się proces komponowania soundtracku do Assassin's Creed Syndicate?

Austin Wintory: Miałem szczęście, że kiedy zespół odpowiedzialny za oprawę dźwiękową Assassin's Creed Syndicate z Lydią Andrew na czele poszukiwał kompozytora, skontaktował się ze mną. Nigdy wcześniej się nie spotkaliśmy, więc był to raczej formalny telefon. Natychmiast poczułem się podekscytowany tą możliwością, ponieważ w gry z tej serii grałem od dłuższego czasu, a jednocześnie poszukiwałem nowych wyzwań. Lydia chciała wiedzieć, jak będzie wyglądać moja interpretacja świata Assassin's Creed Syndicate, zatem zaproponowałem pokrętne podejście do XIX-wiecznej muzyki kameralnej, i ku mojemu zdumieniu bardzo jej się to spodobało. W ten sposób wszystko się zaczęło.

UB: W jaki sposób podchodzisz do komponowania muzyki do gier? Czy masz ustalony schemat?

AW: Nie mam właściwie żadnego schematu, którym bym się kierował, ani żadnego kompozytorskiego rytuału. Staram się podchodzić do tego z różnych stron, nawet w taki sposób, że jadąc do studia wybieram różne drogi każdego dnia. Zdałem sobie sprawę, że jeśli zaczynam wpadać w rutynę, wykonując codzienne czynności, moja praca jako kompozytora również mogłaby tak wyglądać. Po prostu pozwalam zatem, żeby to gra mnie poprowadziła. Na szczęście wszystkie gry różnią się znacznie od siebie, więc jeśli je wypróbuję, mam niemal pewność, że trafię gdzieś, gdzie jeszcze nie byłem. Najbardziej uwielbiam właśnie ten aspekt pracy - odkrywanie w muzyce miejsc, w których nigdy nie byłem.

UB: Skąd czerpałeś inspiracje do muzyki do Assassin's Creed Syndicate?

AW: Mogę wymienić dwa główne źródła inspiracji: osobowości Jacoba i Evie oraz fascynujący, przekorny świat wiktoriańskiego Londynu. Jeśli chodzi o bliźnięta, mają one cudowną pewność siebie, są niemal aroganckie - zwłaszcza Jacob. Ich zachowanie było bardzo ważnym elementem podczas komponowania muzyki, ponieważ w ten sposób otrzymaliśmy zielone światło, by w utworach zamieścić zarówno coś zabawnego, jak i sarkastycznego. W przypadku tej dwójki, która walczy z niemal każdym, nie pasuje epicka muzyka jak przy bitwach na śmierć i życie. To raczej jak kot bawiący się myszą, cieszący się tym makabrycznym tańcem. Właśnie dlatego usłyszycie walce! Dość obsesyjnie kierowałem się w stronę różnych stylów tańca, zwłaszcza walca, by utwory pozwalały poczuć lekkość - poczuć, że Jacob i Evie są, w ich wyobrażeniach, ponad wszystkimi ludźmi, którzy ośmielą się im sprzeciwić.

Również realia, czyli Londyn, są bardzo ważne, ale nie chciałem utworów, które odzwierciedlałyby muzykę z tamtego okresu. Chodziło mi o ujęcie tego, że Londyn wyróżniał się jako symbol postępu, stanowił obietnicę niesamowitej przyszłości ekonomicznej, ale jednocześnie był miejscem pełnym okrucieństwa, gdzie ludzie byli pozbawieni praw obywatelskich. Próbowałem to uchwycić, a nawet pogodzić te dwa elementy, ukazać Londyn, który jest jednocześnie piękny i ponury.

UB: Wiktoriański Londyn to wyjątkowe miejsce w historii ludzkości, interpretowany na różne sposoby, które niezupełnie pasują do realiów epoki. W jaki sposób pogodziłeś chęć pozostania wiernym realiom ze spełnianiem oczekiwań odbiorców, którzy mają już wyobrażenia o muzyce z tego okresu, i z własnymi wyobrażeniami, jak ta muzyka powinna brzmieć?

AW: Szczerze, nie myślę zbyt wiele o tym, czy ludzie mają pojęcie o muzyce z tamtych czasów, czy też nie. Byłbym zaskoczony, gdyby jakikolwiek gracz powiedział, że oczekiwał autentycznej muzyki i że to był podstawowy warunek, by mógł dobrze się bawić. Swoją drogą, w serii Assassin's Creed nigdy właściwie nie było gry osadzonej wyłącznie w przeszłości, skoro mamy czasy współczesne łączące poszczególne części. Z drugiej strony, zakładanie z góry, że będziemy na pewno grać inaczej niż wskazywałyby na to realia, miałoby destrukcyjny wpływ. Załóżmy, że chciałbym stworzyć soundtrack składający się wyłącznie z awangardowej, elektronicznej, europejskiej muzyki z lat 60. Ludzie na pewno by to zauważyli i nie byliby zachwyceni. Trzeba zachować określone granice.

Muzyka kameralna z połowy XIX wieku była dla mnie inspiracją, ale nie trzymałem się kurczowo wytycznych - przynajmniej jeśli chodzi o estetykę. Jednym z najwspanialszych pomysłów Lydii było dodanie do gry autentycznych piosenek ludowych i hymnów, oraz fragmentów melodycznych, na które można się natknąć. Słychać je w całym Londynie, utwory te wykonują uliczni artyści, więc można dostrzec podobieństwo do szant z Assassin's Creed IV. Przekonaliśmy się, że głęboko przenikają one cały soundtrack.

UB: Czy słuchałeś utworów z innych części Assassin's Creed? Czy masz swoje ulubione?

AW: Słuchałem wszystkich, niektórych z większą uwagą. Przyznaję, że ujęło mnie wiele momentów w utworach stworzonych dla Assassin's Creed Unity przez moją koleżankę po fachu, Sarah Schachner. To było cudownie napisane i wspaniale wykonane. Lubiłem także bardziej agresywne kawałki Oliviera Deriviere'a w Assassin's Creed: Freedom Cry.

UB: Czy są jakieś specyficzne motywy czy stany emocjonalne, które chciałeś wyrazić w muzyce do Assassin's Creed Syndicate? Czy w soundtracku jest pojedynczy motyw spajający całość, albo tendencja?

AW: Soundtrack, tak jak w większości moich prac, ma spajający motyw. Można go usłyszeć w całej grze w milionie różnych wariantów, czasem jest głęboko ukryty, czasem słychać go wyraźnie. Postrzegam go jako utwór, który ma uchwycić esencję bliźniąt, które mają dobre serca, choć stosują czasem brutalne metody, i na tej kanwie zbudować też klimat moralnie niejednoznacznego, wiktoriańskiego Londynu. Nazywa się "Bloodlines".

UB: W jaki sposób muzyka zmieniła się przez ostatnie dziesięciolecie? Jak zmienił się jej odbiór?

AW: Jeśli chodzi o kulturę, nastąpił znaczny rozwój, któremu towarzyszą też bolączki. Przemysł zmaga się z zachowaniem tożsamości, z globalizacją, ale mam nadzieję, że nasze możliwości się poszerzają, a nasza kreatywność rośnie. Cieszę się mogąc powiedzieć, że nie wierzę, iż ta nadzieja jest oparta na myśleniu życzeniowym. Widzę wielu inspirujących ludzi, którzy pracują w każdym zakątku, od Ubisoftu po najmniejsze studia niezależne.

UB: Na które instrumenty najbardziej lubisz komponować, czy mogłeś wykorzystać je w soundtracku?

AW: Niezbyt dobrze wychodzi mi komponowanie dla solistów grających na instrumentach smyczkowych, byłem zatem szczęśliwy, mogąc pracować z dwoma muzykami światowej sławy, którzy są doskonali w tej roli: Sandy Cameron (skrzypce) i Tina Guo (wiolonczela). Współpracowałem też z niewiarygodną grupą w Londynie nad utworami dla zespołu składającego się z instrumentów smyczkowych i kilku dopasowanych instrumentów dętych, nagranych profesjonalnie w Abbey Road Studios. Ostatecznie wybrałem instrumenty i wykonawców nie dlatego, że mi się podobały, ale ponieważ doskonale pasowały do Assassin's Creed Syndicate. Gdyby okazało się, że do gry pasuje coś odważnego i ostrego, tak jak w przypadku The Banner Saga, poszedłbym tą ścieżką. Wybacz, że unikam tego pytania, ale uwielbiam wszystkie instrumenty!

UB: Mówiąc czysto teoretycznie, gdybyś miał zabić kogoś z wiktoriańskiego Londynu instrumentem muzycznym, co byś wybrał i dlaczego?

AW: Czy mogę użyć pałeczki dyrygenta, skoro Evie ma laskę ze szpadą?

UB: Pałeczka jest do przyjęcia! Dziękujemy za rozmowę.

  • Tłumaczenie: Wega
  • Data dodania: 10-09-2015
Książka Assassin's Creed - Ostatni Potomkowie - Grobowiec Chana wydawnictwa Insignis

Komentarze / pokaż wszystkie (6)

1. PL-A1011-09-2015, 07:26Mam nadzieje, że kompozytor nas nie zawiedzie :)
2. spawn229911-09-2015, 15:03Fajne to demo, jednak jest pewien problem, bo ja zwykle w każdej części umiałem wychwycić tylko kilka ścieżek dźwiękowych, zwykle to było Main Theme i Fight Theme. Tu pojawia się problem bo za cholerę nie mogę sobie przypomnieć motywu grającego w menu Unity (pamiętam za to muzyczkę "po walce" z Franciady) Tak, więc dla mnie to są najważniejsze ścieżki dla mnie to Ezio's Family, Hearth (jak i genialna przeróbka z Rouge), Venice rooftops, Chase (z części pierwszej) i moim zdaniem najlepszy sundtruck (nie JK) to ten z menu głównego AC III i walki na pięści. Reszta nie została przeze mnie jakoś szczególnie zapamiętana a główny temat z AC IV Black Flag mi się nie podoba,bo jest jeden (dla mnie) doskonały motyw muzyczny który kojarzy mi się z piratami ;)
http://bit.ly/1XSVcue
http://bit.ly/1jRQXIV
http://bit.ly/1Ntrqcd
http://bit.ly/1OijZ6P
http://bit.ly/1w38m6g
http://bit.ly/1XSVNvZ
http://bit.ly/1NtrPeG
3. Arczi04214-09-2015, 18:32Ciekawe odpowiedzi. Oczekuje czegoś porządnego tak jak to było w poprzednich częściach. Mam nadzieję się nie rozczarować.
4. PL-A1015-09-2015, 08:20@spawn229: Tu masz motyw grający w menu AC Unity.
http://bit.ly/1LdH9dw
@Arczi04: Też mam taką nadzieję :)
5. ik147726-09-2015, 17:20Mam nadzieję,że powrócą szczeliny
6. Wyklęty805-03-2016, 20:54Ciekawy wywiad :) Dużo można się dowiedzieć :D

Dodaj komentarz

*Czy jesteś botem?
Składnia
ZnacznikPrzykład użyciaWynik
*pochylenie*Altair ma *różowego* kota.Altair ma różowego kota.
**pogrubienie**Altair **nie ma** kota.Altair nie ma kota.
~~spoiler~~Ojciec Altaira ~~Umar~~! :OOjciec Altaira Umar!
>cytat>requiescat in pacerequiescat in pace
© 2008 - 2017 zakon-ac.info • there is only ZAC
100
Patronat
Społeczność
Ładowanie...
Do góry
TOP5#19:
  1. FIFA Polonia
  2. Zakon Assassin's Creed
  3. Marvel Comics
  4. Markolf
  5. Need For Speed
wygraj płytę GIGABYTE dla gracza