Zakon Assassin's Creed


Recenzja Assassin's Creed: Porzuceni

Zasiadając do lektury Assassin's Creed: Porzuceni, nie miałam zbyt dużych oczekiwań – sądziłam, że będzie to kolejna powieść, w której jeszcze raz przypomnę sobie wydarzenia z gry, tu i ówdzie poprzetykane nowymi informacjami. Na szczęście myliłam się. Otrzymałam książkę, która po raz pierwszy w serii nie skupiała się na historii, którą fani serii Assassin's Creed już znają, lecz na zupełnie nowym wątku fabularnym. Oczywiście, nie mogło zabraknąć nawiązań do Assassin's Creed III, ale w grze widzieliśmy tylko to, co robili nasi bohaterowie i nie mogliśmy wiedzieć, co czuli. Dzięki opisom wyjaśniającym motywy, jakimi kierował się Haytham Kenway, spotkanie z Edwardem Braddockiem, misję odszukania Benjamina Churcha czy próbę zamachu na Jerzego Waszyngtona dostrzeżemy w zupełnie innym świetle.

Haytham i Edward Braddock

Książka została napisana w formie dziennika Haythama Kenwaya. Rozpoczyna on od wspomnień swojego dzieciństwa i opisuje problemy, z którymi borykał się jako mały chłopiec. Choć jego rodzina była bogata, a jemu samemu niczego tak naprawdę nie brakowało, to czuł się osamotniony i bardzo pragnął mieć przyjaciół. Nie rozumiał, czemu ludzie stronili od Kenwayów, a swego ojca darzył wręcz nieograniczonym uwielbieniem. Sielanka skończyła się, gdy Haytham ukończył dziesięć lat, wraz z chwilą napadu na jego rodzinę – jego ojciec zginął, przyrodnia siostra Jenny została uprowadzona, a dom spłonął w pożarze. Haytham postanowił, że musi odnaleźć sprawców, ale – jak pamiętamy, był wtedy jeszcze chłopcem. Zaopiekował się nim Reginald Birch, który wychował go i włączył w szeregi Templariuszy. Przez wiele lat Birch był dla niego wzorem i mistrzem.

Haytham

Misja odnalezienia osób odpowiedzialnych za tragedię Haythama i jego rodziny nie była łatwa. Nasz bohater poświęcił temu zadaniu wiele lat życia i tylko z książki dowiemy się, przez co przeszedł, by odszukać zdrajców i ukarać winnych. Wielokrotnie był już o włos od celu, ale – jak czytelnicy się przekonają – piętrzyły się przed nim kolejne przeszkody. Musiał minąć szmat czasu, zanim odnalazł swoją zaginioną siostrę i pomógł jej wrócić do domu. Podczas podróży zwiedził kawał świata, dotarł nawet na dwór sułtana w Damaszku. Jego przyjaciel został niemal zakatowany na śmierć przez koptyjskich mnichów i szczerze, wolałabym raczej, żeby oszczędzono mi takich krwawych opisów, jakkolwiek zgodne z prawdą by nie były.

A co z niewyjaśnionymi wątkami z Assassin's Creed III? Zapewne wielu fanów pamięta pierwszy cel Haythama z Assassin's Creed III, gdy w operze podkradł się niepostrzeżenie za plecy swej ofiary, która wyrzekła tajemnicze słowa – że mógł przyjść i że znalazłby się inny sposób. Próżno było szukać w grze informacji, kim był ów tajemniczy mężczyzna i co znaczyły jego słowa. Dzięki książce poznajemy jego imię i dowiadujemy się w jakich okolicznościach Haytham spotkał go po raz pierwszy.

Haytham i Ziio

Haytham nie był złym człowiekiem. Dobry Templariusz? Wielu fanów Assassin's Creed mogłoby powiedzieć, że te słowa wykluczają się wzajemnie. A jednak nasz bohater, choć przelał krew wielu ludzi, nie był psychopatą. Zabijanie nie sprawiało mu przyjemności, po prostu musiał robić swoje. Tylko z książki możemy dowiedzieć się, że naprawdę kochał Ziio, poznamy też okoliczności, w jakich widzieli się po raz ostatni. Dzięki powieści wiemy, że zależało mu na swoim synu, Connorze choć nie chciał mu tego okazać i twierdził, że kierował się jedynie ciekawością, zostawiając go przy życiu. Wszystkie emocje, które nim targały, doskonale ukrywał pod maską obojętności.

Po zakończeniu lektury zaczęło zastanawiać mnie jedno: skoro w Assassin's Creed IV: Black Flag poznamy historię Edwarda Kenwaya, ojca Haythama, czy książka nie zdradza zbyt wiele na temat ostatnich lat jego życia? Czy podobnie jak w Assassin's Creed III, będziemy mogli wcielić się w dwóch bohaterów – najpierw w Edwarda, a potem Haythama? Choć nowy wątek w powieści prezentuje się naprawdę ciekawie, raczej nie chciałabym, by był to wielki spoiler przed premierą Assassin's Creed IV: Black Flag, tak jak to było z misjami Altaira, które pojawiły się w Revelations, a zostały opisane w Tajemnej Krucjacie.

Haytham okładający pięściami Benjamina Churcha

Na koniec warto dodać kilka zdań na temat stylu pisania. Nie oczekujcie, że będziecie mogli chłonąć w wyobraźni krajobrazy - opisów otoczenia nie ma zbyt wiele, autor skupia się przede wszystkim na uczuciach bohatera i popychaniu akcji do przodu, co jednak łatwo wytłumaczyć faktem, iż książka jest przecież dziennikiem Haythama. Kwiatków, takich jak próba przecięcia liny, na której dynda wisielec za pomocą strzały z łuku i poprawieniu przez rzucenie w dokładnie ten sam punkt nożem, zbyt wiele nie ma i praktycznie nie przeszkadzają w lekturze.

Podsumowując: warto przeczytać książkę Assassin's Creed: Porzuceni, by poszerzyć swą wiedzę o uniwersum AC i przekonać się, że choć łatwo osądzać Templariuszy, to patrząc z perspektywy jednego z nich często przyznamy im rację. A może jednak nie chodzi o Templariuszy i ich ideały, lecz o to, kim w sercu jest każdy człowiek? Wszak Haytham różnił się od pozostałych, chłonął nauki ojca, który kazał mu myśleć samodzielnie i wyciągać wnioski. Na to pytanie każdy z czytelników musi odpowiedzieć sobie sam.

  • Autor: Wega
  • Data dodania: 06-06-2013
Książka Assassin's Creed - Ostatni Potomkowie - Grobowiec Chana wydawnictwa Insignis

Komentarze / pokaż wszystkie (18)

4. ktm24sm408-06-2013, 12:47Radyjko20 miałem o tym samym napisać ;)
5. daniel32108-06-2013, 18:21Skoro już recenzja to może ktoś odpowiedzieć czy ta książka naprawdę ma tylko 320stron w polskiej wersji?
6. ja35742409-06-2013, 15:29No to wiemy że Edward umrze kiedy jego syn będzie miał 10 lat :)
7. MeGusta09-06-2013, 21:21@ja35742
Skoro Edward umiera kiedy Haytham ma 10 lat, to może w AC IV zostanią ujęte jego narodziny, ewentualnie jakiś fragment z małym Haythamem, a jeżeli nie w wątku głównym, to w zadaniach pobocznych :). To tylko moje małe przypuszczenia ;d.
8. Infobot10-06-2013, 14:43@Daniel 321: bzdura. 450 stron sobie liczy.
9. ArgonDarim11-06-2013, 18:51Świetne podsumowanie... :D
10. angar45615-06-2013, 17:15Mi się właśnie w AC3 nie podobało to w jaki sposób potem potraktowali Haythana. Nagle zabija wszystkich jak popadnie, bez zastanowienia chce zabić swojego syna itp. Ta książka to naprawia.
11. Sylock518-06-2013, 20:11Z przyjemnością informuję, że w dniu 17 czerwca 2013 roku udało mi sie nabyć kolejną część książki serii Assassin's Creed: Porzuceni. Właśnie zacząłem ją czytać z wielką chęcią :)
12. Sanks5720-06-2013, 14:53Przecież w "Tajemnej Krucjacie'' nie było misji Altaira z Revelations, były w kolejnej części "objawienia''. W krucjacie były natomiast niektóre szczegóły o życiu Altaira, których nie było ani w "Objawieniach'' ani w grach z serii.
13. Japa27-06-2013, 22:19Haythan był szkolony na assasyna ale jak się okazuje został templarjuszem co mi tak bardzo nie przeszkadza ale najbardziej zainteresował mnie fakt iż assasyn (Edward Kenway) zadawal z templarjuszami (Reginald Brich
14. Gajos929-06-2013, 23:29@Sanks5
W "Tajemnej Krucjacie" były wydarzenia zawarte na dyskach pamięci z Revelations, o tym mówił autor tekstu. W końcu to były kluczowe momenty z życia Altaira (jak już uwieczniać to chwilę, które warto, co nie?), a ta książka to pełna jego biografia, zebranie jego historii z wszystkich odsłon gier na PC, przenośne, komórki...
15. pluum19502-09-2013, 11:42Japa -asasyni pisze się przez jedno ''S'' a templariusze przez ''I'' nie ''J''
16. Sylock523-10-2013, 00:09Wiecie co, przeczytałem Assassin's Creed: Porzuceni i powiem wam dwa słowa: JESTEM ROZCZAROWANY. Spodziewałem sie czegoś więcej niż to co zostało w tej książce zawarte. Że zostanie opisane więcej faktów z działań Connora, a tu sie nagle okazuje że są to zwykłe wspomnienia Haythama Kenwaya jeszcze sprzed czasów Rewolucji Ameryki. Jeśli mam polecać to tylko w 50% tak więc moja ocena ksiażki to najwyżej 5/10
17. Dryss07-12-2013, 11:49Przeczytałem i bardzo mi się podoba, a zwłaszcza przedstawienie historii jako pamiętnika.
18. Noodle25-08-2014, 20:08Zastanawiałam się nad kupnem ale chyba zaryzykuję. ;)

Dodaj komentarz

*Czy jesteś botem?
Składnia
ZnacznikPrzykład użyciaWynik
*pochylenie*Altair ma *różowego* kota.Altair ma różowego kota.
**pogrubienie**Altair **nie ma** kota.Altair nie ma kota.
~~spoiler~~Ojciec Altaira ~~Umar~~! :OOjciec Altaira Umar!
>cytat>requiescat in pacerequiescat in pace
© 2008 - 2017 zakon-ac.info • there is only ZAC
100
Patronat
Społeczność
Ładowanie...
Do góry
TOP5#19:
  1. FIFA Polonia
  2. Zakon Assassin's Creed
  3. Marvel Comics
  4. Markolf
  5. Need For Speed
wygraj płytę GIGABYTE dla gracza